Jessie J uderza w Channinga Tatuma w nowym utworze. "Jesteś bestią"
Wraz z premierą płyty "Don't Tease Me With a Good Time" Jessie J wraca nie tylko z nową muzyką, lecz także z opowieściami o najbardziej wymagających latach w swoim życiu. Podczas specjalnego odsłuchu w Londynie artystka zaprezentowała utwór, który odnosi się do zakończonego związku z Channingiem Tatumem.

Nowy album to pierwszy tak szeroki projekt Jessie J od czasu intensywnych zmian w jej życiu prywatnym. Piosenkarka, która w ostatnich latach pozostawała głównie w cieniu medialnych doniesień, zdecydowała się wrócić z najbardziej osobistym materiałem w karierze. Odsłuch w Londynie miał być kameralnym spotkaniem z fanami, lecz szybko stał się wydarzeniem, o którym dyskutują media na całym świecie.
Wśród nowych piosenek znalazło się "Threw It Away", kompozycja powstała w 2020 roku we współpracy z Ryanem Tedderem. To właśnie ten utwór wywołał najwięcej komentarzy po tym, jak The Sun relacjonował, że Jessie J miała odnieść się w nim do rozstania z Channingiem Tatumem.
"Ten następny utwór napisałam w 2020 roku z Ryanem Tedderem i możecie się domyślić, z kim wtedy byłam" - powiedziała podczas odsłuchu.
W tekście, w którym opowiada o zawiedzionych oczekiwaniach, śpiewa:
"Położyłam serce na stole, wtedy zrobiło się niewygodnie. Ale karma pewnego dnia zapuka, bo dałam ci swoją miłość, a ty ją wyrzuciłeś".
W innym miejscu dodaje: "Nie waż się przepisywać tej historii. Ja jestem piękna, ty jesteś bestią".
Choć nazwisko Tatuma nie pada, fani szybko połączyli fakty. Para była związana od października 2018 roku, a po kilku rozstaniach i powrotach ostatecznie zakończyła relację w kwietniu 2020 roku. Jak podawało People, rozstanie miało przebiegać polubownie, a bliscy twierdzili, że oboje "próbowali jeszcze raz, lecz zrozumieli, że lepiej iść dalej".
Wymowny cytat w mediach społecznościowych
Wkrótce po ujawnieniu fragmentu piosenki wokalistka opublikowała na Instagramie krótki, ale znaczący wpis:
"Lepiej przyznać, że weszło się w złe drzwi, niż spędzić całe życie w niewłaściwym pokoju".
Fani odczytali to jako kolejny komentarz do przeszłości. Jessie J nie odniosła się do tych interpretacji, choć dziś jej życie uczuciowe jest stabilne - od czterech lat jest związana z koszykarzem Chananem Colmanem, z którym wychowuje syna, Skye'a.
"Ten rok zmienił mój cały świat". Jessie J o chorobie i zmianie perspektywy
Wokalistka mierzy się również z konsekwencjami choroby, która została u niej wykryta na wczesnym etapie. W czerwcu przeszła mastektomię, a później trafiła w trudny proces planowania kolejnego zabiegu, który ostatecznie został przesunięty.
Podczas Music Industry Trust Awards Jessie J podzieliła się refleksją na temat tego, jak choroba wpłynęła na jej życie zawodowe i osobiste.
"Wiem, że żartuję dużo i lubię się śmiać, ale tak serio: jak piękne jest to, że tworzymy muzykę i dzielimy się nią ze światem? Każde z nas niesie na plecach swoje historie, swoje zmartwienia. Ten rok zmienił mój cały świat" - mówiła ze sceny.
Po przerwanej trasie koncertowej, wynikającej z przygotowań do operacji, piosenkarka wyjaśniła fanom, że decyzje lekarzy były dla niej frustrujące, ale konieczne. "Dwóch chirurgów miało różne opinie. To było poza moją kontrolą" - zaznaczyła w nagraniu na Instagramie.
Powrót z nowym albumem i nowym spojrzeniem
Choć ostatnie lata przyniosły jej wiele trudnych doświadczeń, Jessie J wraca z muzyką, która jest najbliższa jej emocjonalnej prawdzie. Podczas londyńskiego odsłuchu była w świetnej formie, a jej występ zebrał ciepłe reakcje mediów.
Premiera "Don't Tease Me With a Good Time" ma być dla artystki początkiem kolejnego etapu - bardziej świadomego, bardziej osobistego i opartego na doświadczeniach, które ukształtowały ją zarówno jako twórczynię, jak i jako człowieka.









