Reklama

Rząd odmraża gospodarkę. Co z koncertami?

O 30 maja w Polsce będzie można organizować koncerty plenerowe do 150 osób. Co rząd Mateusza Morawieckiego postanowił w sprawie dyskotek i klubów?

Mateusz Morawiecki na konferencji dotyczącej odmrażania gospodarki

Przypomnijmy, że z powodu pandemii koronawirusa branża koncertowa została zamrożona w połowie marca tego roku. Od tamtego czasu nie było możliwości organizowania żadnych wydarzeń masowych.

Reklama

W związku z takimi postanowieniami w całym kraju odwołano setki koncertów, a największe festiwale w Polsce zostały przesunięte na jesień 2020 roku lub na 2021 rok.

Na najnowszej konferencji prasowej, na której ogłoszono czwarty etap rozmrażania gospodarki, premier Mateusz Morawiecki oraz minister kultury Piotr Gliński, ogłosili, że otwierane zostają instytucje kultury takie jak: kina, teatry i opery. Ich zapełnienie nie może przekroczyć 50 procent, a przebywający w budynkach ludzie mają nosić maski oraz trzymać dystans.

Rząd zgodził się również na poluzowanie obostrzeń w sprawie zgromadzeń publicznych, które będą mogły zostać zorganizowane do 150 osób. To daje również możliwość organizacji koncertów plenerowych.

"W związku z tym, że zgromadzenia do 150 osób przy zachowaniu rygorów sanitarnych są odmrożone od 30 maja, uważamy, że koncerty plenerowe do 150 uczestników także mogą od tego momentu być organizowane" - stwierdził Gliński i dodał, że podczas wydarzenia uczestnicy muszą zachować dystans i przebywać w maskach.

Co natomiast z koncertami klubowymi? Na te na razie nie ma szans. Wicepremier przyznał, że jest jeszcze zbyt wcześnie, aby kluby i dyskoteki zostały otwarte.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: koncerty | koronawirus | Mateusz Morawiecki | Piotr Gliński

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje