Reklama

Reklama

Polish Eurovision Party 2022. Tulia dołącza do składu. Kto jeszcze wystąpi?

Poznaliśmy już 24 wykonawców, którzy pojawią się 16 lipca w Warszawie na Polish Eurovision Party. Nasz kraj na tej imprezie będzie reprezentować grupa Tulia.

Poznaliśmy już 24 wykonawców, którzy pojawią się 16 lipca w Warszawie na Polish Eurovision Party. Nasz kraj na tej imprezie będzie reprezentować grupa Tulia.
Tulia będzie reprezentować Polskę na imprezie Polish Eurovision Party /AKPA

Polish Eurovision Party to pierwsza taka inicjatywa w naszym kraju i ogólnie w Europie Środkowo-Wschodniej. Organizatorzy zapowiadają kilkudziesięciu wykonawców z różnych krajów.

16 lipca w Centrum Rozrywki Hulakula w Warszawie wystąpią m.in. uczestnicy tegorocznej Eurowizji (Vladana - Czarnogóra, Mia Dimsic - Chorwacja, Rosa Linn - Armenia, Andrea - Macedonia Północna), a także Poli Genova z Bułgarii (2011 i 2016), Slavko Kalezić z Czarnogóry (2017), Suzy z Portugalii (2014), Rasmussen z Danii (2018), Aisel z Azerbejdżanu (2018), Melovin z Ukrainy (2018), szwedzki wokalista Lukas Meijer, który u boku Gromee'ego reprezentował Polskę w 2018.

Reklama

Na scenie pojawią się także Cesar Sampson z Austrii (2018) oraz uczestnicy tegorocznego konkursu z Turynu: Nadir Rustamli z Azerbejdżanu (zajął 16. miejsce) i grupa We Are Domi z Czech (22. pozycja w finale). Na czele tego ostatniego tria stoi wokalistka Dominika Haškova (córka słynnego czeskiego hokeisty Dominika Haška).

Podczas Polish Eurovision Party z Polski wystąpi zespół Tulia, który reprezentował nasz kraj w 2019 r. z piosenką "Pali się". Czteroosobowa wówczas formacja swój udział w konkursie zakończyła wówczas w półfinale.

Świat usłyszał o nich w październiku 2017 roku, gdy zespół Depeche Mode udostępnił na swoim oficjalnym facebookowym profilu nagranie prezentujące folkową interpretację przeboju "Enjoy the Silence". Filmik, na którym ubrane w tradycyjne ludowe stroje i śpiewające białym głosem wokalistki, przy akompaniamencie akordeonu i skrzypiec wykonują kultowy hit brytyjskiej kapeli, skradł serca słuchaczy z całego świata. W reakcji na ogromne zainteresowanie fanów do życia został powołany zespół Tulia, którego nazwa nawiązuje do imienia jednej z założycielek zespołu - Tulii Biczak.

W 2018 r. ukazała się debiutancka płyta Tulii zawierająca covery piosenek słynnych polskich artystów, m.in. Obywatela G.C., Stana Borysa, Seweryna Krajewskiego, grupy O.N.A. czy Dawida Podsiadły. Krążek pokrył się platyną, plasując się na 7. miejscu listy 50 najlepiej sprzedających się płyt w naszym kraju.

"Miłość do folkloru zrodziła się u nas jeszcze w dzieciństwie. Każda z nas uczęszczała do zespołu pieśni i tańca i to były nasze początki. To wtedy poznałyśmy i pokochałyśmy tego rodzaju muzykę. A nie oszukujmy się, w naszym kraju muzyka folklorystyczna uchodzi za coś niefajnego. Ludzie tego po prostu nie znają" - przyznaje w rozmowie z PAP Life Dominika Siepka z zespołu Tulia.

Jedną z najbardziej charakterystycznych cech szczecińskiej formacji jest technika śpiewu, którą posługują się jej wokalistki. "Białego śpiewu uczyłyśmy się wiele lat temu, słuchając zespołów, które jej używają, jak choćby Kapela ze Wsi Warszawa. Poprzez naśladownictwo próbowałyśmy uzyskać podobny efekt. Później rozwijałyśmy ten śpiew w zespole pieśni i tańca. Po drodze były warsztaty, lekcje u Staszka Mazurka. W naszym przypadku nauczenie się białego śpiewu, który nazywany jest również śpiewem naturalnym, było pewnego rodzaju samouctwem" - wyjaśniają wokalistki.

Na swoim koncie szczecinianki mają sporo sukcesów - w 2018 roku zgarnęły trzy statuetki w konkursie Premiery na festiwalu w Opolu, a rok później reprezentowały Polskę w Konkursie Piosenki Eurowizji i zdobyły nagrodę Fryderyka za fonograficzny debiut.

Drugi album "Półmrok" z maja 2021 r. wyznacza nowy rozdział w ich karierze. Cel był prosty - udowodnić, że biały głos może odnaleźć się w każdej niemal stylistyce muzycznej. "Cała płyta składa się utworów ułożonych w nieprzypadkowej kolejności - przechodzimy w nich z mroku w jasną stronę. Chciałyśmy ukazać pełne spektrum emocji - gniew, samotność, rozpacz, melancholię, ale też radość i nadzieję na nadejście czegoś dobrego" - tłumaczą wokalistki.

Pierwszą zapowiedzią drugiej płyty był singel "Rzeka" oraz cover przeboju "Długość dźwięku samotności" grupy Myslovitz.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama