Reklama

Reklama

Pol'and'Rock Festival 2022: Strachy na Lachy i Dagadana kolejnymi gwiazdami!

Poznaliśmy kolejne zespoły, które wystąpią podczas tegorocznej edycji Pol'and'Rock Festival. Kto pojawi się w Czaplinku na imprezie dowodzonej przez Jurka Owsiaka?

Poznaliśmy kolejne zespoły, które wystąpią podczas tegorocznej edycji Pol'and'Rock Festival. Kto pojawi się w Czaplinku na imprezie dowodzonej przez Jurka Owsiaka?
Na czele grupy Strachy Na Lachy stoi Krzysztof "Grabaż" Grabowski /Piotr Dziurman /Reporter

Przypomnijmy, że 28. edycja Pol'and'Rock Festival odbędzie się w dniach 4-6 sierpnia w Czaplinku (lotnisko Broczyno). Jest to miasto w województwie zachodniopomorskim, w powiecie drawskim, położone między jeziorami Drawsko i Czaplino.

Organizatorzy ogłosili właśnie kolejne zespoły, które pojawią się na festiwalowej scenie. Pierwszym z nich jest grupa Strachy na Lachy. Kultowy zespół zagrał już na 10. Przystanku Woodstock w 2004 roku. 

Strachy Na Lachy (początkowo Grabaż i Strachy Na Lachy) to formacja stworzona w roku 2002 przez Krzysztofa "Grabaża" GrabowskiegoAndrzeja "Kozaka" Kozakiewicza - założycieli punkrockowego zespołu Pidżama Porno. W dorobku mają dziewięć albumów studyjnych, a dyskografię zamyka wydane w 2021 roku "Piekło". Największe przeboje grupy to m.in. "Dzień dobry kocham cię", "Piła tango", "Twoje oczy lubią mnie", "Moralne salto" czy "Żyję w kraju"

Reklama

Na scenie pojawi się także zespół DAGADANA, który już od ponad 14 lat znakomicie łączy elementy kultury polskiej i ukraińskiej za pomocą jazzu, elektroniki czy world music. DAGADANA jako jedyny zespół z Polski i Ukrainy zagrał w 2019 roku na legendarnym Glastonbury Festival. Rozpisywał się o nich amerykański "National Geographic". Koncertowali w 26 krajach, na największym festiwalu w Ameryce Południowej, a także podczas wielu tournée w Chinach. 

Nowa płyta "Tobie" (nominowana do Nagród Fryderyk 2022) jest pełna pieśni życzeniowych (najstarszych utworów zachowanych na słowiańskich ziemiach). Folkowo-jazzowo-elektroniczne aranżacje są ważnym głosem nie tylko w polsko-ukraińskich relacjach. Zespół pokazuje, że śpiewając w ojczystych językach, można zwrócić uwagę radiowców i słuchaczy w najdalszych zakątkach naszego globu.

Kolejną ogłoszoną gwiazdą jest niemiecki zespół Fiddler's Green. Publiczność Pol'and'Rock Festival w 2020 roku miała świętować 30. urodziny kapeli podczas wspólnej zabawy na festiwalowym polu. Rok temu również byli zaproszeni i znowu się nie udało, ale w tym roku w końcu pojawią się na Dużej Scenie. 

Zespół Fiddler's Green powstał w 1990 roku w niemieckim mieście uniwersyteckim Erlangen z inicjatywny grupy studentów zafascynowanych brzmieniem tradycyjnej celtyckiej muzyki folkowej. Pierwsza płyta zespołu, zatytułowana "Fiddler's Green" ukazała się 1992 roku. Mimo tego, że twórczością Fiddler's Green zainteresowali się przedstawiciele dużej komercyjnej wytwórni, członkowie zespołu zdecydowali się pozostać przy swojej własnej, niezależnej wytwórni Dead Shepherd Records. Zespół, który początkowo koncertował w Niemczech, zdobył też uznanie wśród fanów w Rosji, Norwegii i Japonii.

Członkowie zespołu określają swoje brzmienie jako Irish Speedfolk. Fiddler's Green nagrywają zarówno tradycyjne utwory irlandzkie jak i szkockie, ale tworzą też oryginalne kawałki zainspirowane muzyką celtycką. 

Spotkania z nietuzinkowymi gośćmi w ramach Akademii Sztuk Przepięknych to już stały element Pol'and'Rock Festival. Na nadchodzącej 28. edycji Najpiękniejszego Festiwalu Świata publiczność spotkać się będzie mogła m.in. z Krzyśkiem Sokołowskim z zespołu Nocny Kochanek.

Sokołowski karierę muzyczną zaczął w zespole Nemesis, który płynnie przemienił się w Night Mistress. W 2012 roku reżyser Bartek Walaszek, który wcześniej kilkukrotnie wykorzystywał muzykę zespołu w swoich filmach, poprosił o nagranie utworu do produkcji "Kapitan Bomba - Zemsta Faraona". Tak powstał "Minerał Fiutta", który bardzo szybko został podchwycony przez publiczność, a i członkowie grupy poczuli się lepiej w "jajcarskim" wydaniu. Night Mistress wyewoluowała więc w Nocnego Kochanka, czyli muzycznie klasyczny heavy metal, ale tekstowo - humor, dystans do świata, pastisz i gry językowe.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL