Reklama

Jest życie po Budce

Budka Suflera zakończyła działalność w 2014 roku, ale Krzysztof Cugowski nie wybiera się na emeryturę /fot. Bolesław Walędziak /Reporter

Zakończenie kariery przez Budkę Suflera w 2014 r. nie oznacza jednak artystycznej emerytury poszczególnych muzyków, którzy aktywnie rzucili się w wir nowych pomysłów.

Reklama

W 2014 roku Budka Suflera obchodziła 40-lecie istnienia. Muzycy stwierdzili, że to najlepszy moment na zakończenie owocnej działalności i z końcem roku po serii pożegnalnych koncertów z udziałem gości specjalnych zeszli ze sceny.

"To decyzja nas wszystkich. Biliśmy się z tym od kilku lat. W końcu doszliśmy do wniosku, że akurat ten rok, w którym obchodzimy okrągłą rocznicę, jest dobrym momentem na zakończenie kariery" - mówił wówczas wokalista Krzysztof Cugowski, podkreślając jednocześnie, że nie zamierza odchodzić na emeryturę.Już po kilku miesiącach widać, że muzyczne wilki ciągnie do lasu, dlatego postanowiliśmy się przyjrzeć, jak wygląda życie po Budce poszczególnych członków zespołu.

Krzysztof Cugowski z synami

Reklama

Wybór współpracowników wokalisty Budki Suflera jest oczywisty - to jego synowie Piotr (wokal) i Wojciech (gitara, wokal), którzy stoją na czele zespołu Bracia. Od pewnego czasu międzypokoleniowa współpraca stopniowo się zacieśniała; bracia pojawiali się m.in. na pożegnalnych koncertach Budki, także przed wielotysięczną publicznością Przystanku Woodstock (występ został udokumentowany na płycie CD i DVD).

- Mamy w planach nagranie płyty, ale trudno powiedzieć kiedy to nastąpi. W tej chwili gramy koncerty, które sprawiają nam dużą przyjemność. To jest dobry czas na znalezienie wspólnego muzycznego mianownika z naszym ojcem, co nie powinno być trudne. Na ten moment to dla mnie to świetna przygoda! - mówi w rozmowie z Interią Wojtek Cugowski.

- Ojciec śpiewa podczas koncertów kilka utworów, a jakich? Nie chcę zdradzać szczegółów, zapraszam na koncerty, gwarantuję sporo niespodzianek. Płyta, którą mamy zamiar nagrać będzie stuprocentowo premierowa, bez żadnych przeróbek. Pracę nad nią zaczynamy już niebawem - zdradza muzyk Braci, jednak na razie nie ujawnia dalszych szczegółów.

Romuald Lipko patrzy w przeszłość

Muzycznym liderem Budki był 65-letni obecnie klawiszowiec Romuald Lipko, który napisał największe przeboje grupy, jak choćby "Jolka, Jolka pamiętasz", "Jest taki samotny dom" (z Krzysztofem Cugowskim), "Takie tango" czy "Bal wszystkich świętych". Ma on w dorobku także piosenki dla innych artystów, jak Urszula ("Dmuchawce, latawce, wiatr", "Luz-blues w niebie same dziury", "Malinowy król"), Izabela Trojanowska ("Wszystko czego dziś chcę", "Tyle samo prawd ile kłamstw", "Jestem twoim grzechem"), Anna Jantar ("Nic nie może wiecznie trwać"), Zdzisława Sośnicka ("Aleja gwiazd") czy Irena Santor (większość materiału na płyty "Jeszcze" z 2002 roku i "Zamyślenia" z 2014 roku). Na liście artystów, dla których komponował Romuald Lipko są także m.in. Eleni, Małgorzata Kożuchowska, Maryla Rodowicz, Stan Borys czy Dariusz Kordek.

Romuald Lipko pozostaje jednym z najlepiej zarabiających polskich muzyków, a według niektórych rankingów jest w tej dziedzinie numerem jeden. Jak podawał "Newsweek" i "Fakt", rocznie otrzymuje on dwa miliony złotych wyłącznie z tytułu należnych mu tantiem.

Lipkę jednak wciąż ciągnie na scenę, bo niedawno powołał do życia nowy zespół nazwany po prostu Romuald Lipko Band. W jego skład oprócz lidera weszli stali wokaliści: Izabela Trojanowska, Felicjan Andrzejczak (były wokalista Budki Suflera) i Grzegorz Wilk (pojawił się ostatnio w programie "Twoja twarz brzmi znajomo", wcześniej m.in. śpiewał u Piotra Rubika), Piotr Kominek (instrumenty klawiszowe), Łukasz Pilch (gitara), Patryk Bizukojc (gitara basowa), Michał Dziewiński (instrumenty perkusyjne) oraz śpiewające w chórkach Asia Smajdor (m.in. "Mam talent", "The Voice of Poland" i "Bitwa na głosy") i Sara Kominek. Gościnnie mogą pojawić się także Irena Santor, Zdzisława Sośnicka i RudaRed Lips.

"Zespół wykonuje przebojowe kompozycje autorskie Romualda Lipko, które stały się już standardami polskiej muzyki rozrywkowej. Są to utwory z repertuaru Urszuli, Izabeli Trojanowskiej, Anny Jantar, Zdzisławy Sośnickiej, Romualda Czystawa, Felicjana Andrzejczaka i Budki Suflera. Wokaliści i muzycy gwarantują muzyczny warsztat na najwyższym poziomie" - czytamy w ofercie Romuald Lipko Band.

Tomasz Zeliszewski i Mietek Jurecki uchylają Wieko

Ukryty nieco za bębnami Tomasz Zeliszewski w Budce Suflera miał mocną pozycję, bo jest autorem tekstów wielu piosenek zespołu. Pełnił też funkcję menedżera Budki. W nowej grupie Wieko ponownie połączył siły z basistą Mietkiem Jureckim, długoletnim muzykiem Budki, który brał też udział w pożegnalnych koncertach formacji. Sekcji rytmicznej towarzyszą inni weterani polskiej sceny muzycznej: gitarzyści Ryszard Sygitowicz (eks-Perfect) i Jacek Królik (eks-Brathanki, Grzegorz Turnau, Justyna Steczkowska, Śrubki, Chłopcy z Placu Broni), saksofonista Robert Chojnacki (eks-De Mono, ogromny sukces z Andrzejem Piasecznym przy płycie "Sax & Sex" z 1995 roku) oraz dokooptowany jako ostatni wokalista Grzegorz Kupczyk (CETI, eks-Turbo).

"Ze względu na chęć spełnienia swoich największych marzeń muzycznych, wiek oraz świadomość upływającego czasu, artyści postanowili nazwać swój zespół Wieko" - czytamy.

Teksty dla nowej formacji piszą tak znani autorzy, jak m.in. Andrzej Mogielnicki, Bogdan Olewicz, Zbigniew Książek i Andrzej Sikorowski. Z facebookowych profili muzyków zaangażowanych w projekt czytamy, że w ciągu trzech dni prób powstało aż 19 nowych piosenek. "Myślę, że nieco was zaskoczę... Szykuje się niezła jazda" - zapowiadał Grzegorz Kupczyk.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Budka Suflera | Krzysztof Cugowski | Romuald Lipko | Cugowscy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje