"Najwspanialszy wokalista na świecie". Roy Orbison skończyłby 85 lat
23 kwietnia 1936 roku urodził się przyszły pionier rock and rolla, obdarzony niezapomnianym głosem Roy Orbison.

Z czasem jednak jego kariera uległa załamaniu. Dopiero pod koniec lat 80. powrócił w chwale jako członek folk-rockowej supergrupy The Traveling Wilburys. W składzie zespołu znaleźli się także Jeff Lynne (Electric Light Orchestra), stary druh George Harrison z The Beatles, Bob Dylan i Tom Petty.Michael Ochs ArchivesGetty Images

Szczyt jego kariery przypadł na połowę lat 60., kiedy na listach przebojów królował właśnie wspomniany utwór "Oh, Pretty Woman". Muzyk koncertował wówczas u boku największych sław tamtych lat, m.in. The Beatles, The Rolling Stones czy The Beach Boys.Michael Ochs ArchivesGetty Images

Orbison nie doczekał jednak premiery albumu - zmarł 6 grudnia 1988 roku na atak serca w szpitalu w Hendersonville w stanie Tennessee. Miał 52 lata. Jego ostatni koncert odbył się w Highland Heights w Cleveland dwa dni przed śmiercią.Paul FievezGetty Images

Ich debiut "Traveling Wilburys vol. 1" (1988 r.) sprzedawał się znakomicie - w ciągu pół roku od premiery rozeszły się dwa miliony egzemplarzy.Hulton ArchiveGetty Images

Wraz z sukcesem Traveling Wilburys Orbison nagrał - ostatnią, jak się potem okazało - płytę "Mystery Girl". Pomagali mu m.in. koledzy z Wilburys, a także Bono i The Edge z U2, którzy napisali utwór "She's a Mystery to Me".Aaron RapoportGetty Images

Sam Elvis Presley w 1976 roku nazwał Orbisona "najwspanialszym wokalistą na świecie". V&A ImagesGetty Images

Roy Orbison to jeden z pionierów rock and rolla. Do dziś jego nazwisko kojarzone jest z wielkim przebojem "Oh, Pretty Woman".David RedfernGetty Images








