Reklama

"Dwutygodniowy ból głowy"

Na początku był "Rasiak Song" - przeróbka wielkiego przeboju Skaldów "Wszystko mi mówi, że mnie ktoś pokochał" z tekstem poświęconym Grzegorzowi Rasiakowi, napastnikowi piłkarskiej reprezentacji Polski. Od tego czasu o łódzkiej grupie Superpuder zrobiło się głośno. Kolejne przeboje zwariowanej ekipy dowodzonej przez Wojtka Łuszczykiewicza to "Co zrobił Janas", "Film Renaty" (reakcja zespołu na słynne "taśmy prawdy" Renaty Beger) i "(Hit Me) Baby One More Time" z repertuaru Britney Spears. Ten nagrania znalazły się na debiutanckiej płycie łodzian "Mowa - trawa" (premiera 11 stycznia 2007 roku). Wojtek Łuszczykiewicz opowiedział Michałowi Boroniowi o wyprawie śladami Kurta Cobaina, legalizacji Superpudru, współpracy z Jerzym Połomskim, Eurowizji i planach sylwestrowo-noworocznych.

Jeszcze na początku roku o grupie Superpuder mało kto słyszał, ale teraz jesteście sporą gwiazdą, szczególnie w internecie, gdzie wasze piosenki biją rekordy odtworzeń. Płyta Superpudru miała nosić tytuł "Pierwsze słyszę", teraz jest "Mowa - trawa", a tak pół żartem, pół serio powinno być "the best of", lub "największe przeboje", bo przecież znajdą się na niej m.in. "Rasiak Song", "Co zrobił Janas", "Film Renaty", przeróbka Britney Spears "(Hit Me) Baby One More Time".

Reklama

Myśleliśmy o tym, ale raczej powinien to być tytuł "The best of... other artists" (śmiech).

W takim razie czemu "Mowa - trawa"? Czy teksty nie są dla was ważne?

Teksty są dla nas bardzo ważne, nawet jeśli temat jest wyjątkowo błahy. Nawet jeśli piosenka muzycznie jest świetna, ale w tekście jest jakaś skucha, to nigdy nie mówimy: "dooobra... może być", tylko tak długo będę nad nią siedział, aż wszystko się będzie zgadzało. Potrafię nawet chodzić kilka dni i myśleć nad ostateczną wersją, bo nie pasuje mi jeden wyraz.

Generalnie przyświeca nam idea żeby być z zgodzie ze sobą, cokolwiek robimy. Innymi słowy: jeśli piszemy piosenkę - żart, taką jak "Rasiak Song", to nawet jeśli jesteśmy królami obciachu i tandety, to chcemy tę koronę dzierżyć z podniesioną głową.

Każdy z nas dokłada swoją cegiełkę, w moim przypadku są to teksty. Na szczęście mam ujście dla tekstów bardziej zaangażowanych, które znalazły się w tym roku na płytach De Mono, M.A.F.I.I. i Bisquit, zatem w Superpudrze mogę sobie pozwolić na pełnię szaleństwa, "słów cięcie - gięcie".

A płytę zatytułowaliśmy "Mowa - Trawa" nie tylko ze względu na potoczne rozumienie tych słów, ale również dlatego, że trawa i mowa mają na siebie duży wpływ, o czym można się dowiedzieć w szkole, studiując biografie Hermana Hessego, Edgara Allana Poe, czy też naszych rodzimych Słowackiego, Witkacego czy Mickiewicza... A mianownikiem wspólnym jest właśnie "mowa - trawa"... A w ogóle to jesteśmy za legalizacją tej używki, bo po wódce ludzie się awanturują, a po trawie stają są leniwi i nikomu nie w głowie kłótnie i awantury... A już na pewno jesteśmy za legalizacją Superpudru (śmiech).

Płyta do sklepów trafi 11 stycznia 2007 roku, a w połowie tego miesiąca wybieracie się do Stanów Zjednoczonych, jak zatem będzie wyglądać promocja albumu z waszej strony?

Promocja z założenia, poza małymi wyjątkami, będzie wyglądała podobnie jak to miało miejsce w przypadku naszych dotychczasowych piosenek. Po prostu płytę wraz z informacją o niej wyślemy do wszystkich rozgłośni radiowych, do telewizji oraz prasy i portali internetowych. Kto będzie miał ochotę o niej napisać lub coś powiedzieć, również krytycznie, zapewne to zrobi. Oczywiście moglibyśmy zrobić to tradycyjną drogą, czyli włożyć banknoty w kopertę, ale mamy jeszcze tlącą się słabo nadzieję, że można to wszystko zrobić tym naiwnym sposobem (śmiech).

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Wojtek Łuszczykiewicz | Superpuder

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje