Zenek Martyniuk mimo swej rozpoznawalności oraz faktu, że jako jedna z nielicznych polskich gwiazd ma już o sobie film fabularny ("Zenek"), pozostaje sobą - takim, jakim znają i kochają go fani. Nie można było tego powiedzieć o jego synu, Danielu, który ledwo pojawił się w show-biznesie, a już jego problemy zaczęły opisywać szeroko plotkarskie portale. Daniel Martyniuk przeżywał trudny czas - rozwód, kłopoty z używkami, problemy z policją.
Jego tata w niedawnej rozmowie z "Twoim Imperium" uspokoił osoby, które śledzą wyczyny Daniela. Z jego wypowiedzi możemy sądzić, że tamten etap to przeszłość, a Daniel zaczął wychodzić na prostą. Dumny Zenek poinformował, że syn znalazł w końcu pracę, którą kocha - na statku handlowym.
"Daniel naprawdę się ogarnął. Praca na morzu rzeczywiście go cieszy. W końcu robi to, co kocha i nie narzeka, że jest ciężko. Z pierwszego rejsu wrócił zadowolony i wyciszony. Trochę odpoczął i wyruszył w kolejny" - powiedział o zachowaniu syna Zenek.
Martyniuk szczerze wyznaje, że jego syn się zmienił i jest zadowolony, że jego pociecha unika używek. "Znowu zaczął biegać. Nawet po pokładzie, gdy skończy pracę. A w przerwie między rejsami w ogóle go nie ciągnie do używek. Gdy był u nas w domu, nie było z nim żadnych problemów" - zakończył wokalista Akcentu.
Daniel Martyniuk pracuje na statku!
Czym dokładnie zajmuje się młody Martyniuk? W rozmowie z Plejadą, syn Zenka wyjawił, że to "jego zawodowa droga". "Pracuję na statku handlowym. Pływamy głównie po Bałtyku. Odwiedzamy porty szwedzkie i niemieckie, przynajmniej teraz. Jestem na stanowisku O/S (marynarza - przyp. red.)" - tłumaczył. Daniel zdradził też, co planuje robić dalej. Jego plany dotyczą także morskiego życia!
"Zamierzam dopływać miesiące potrzebne do ukończenia praktyk morskich i zdać egzamin na oficera. Marynarz pracuje tylko na pokładzie, zajmuje się obijaniem z rdzy, malowaniem, czyszczeniem ładowni. To ogólnie bardzo ciężka praca. Oficer ma dwie wachty na mostku dziennie, każda trwa cztery godziny, i jest odpowiedzialny za kierowanie statku i nawigację" - stwierdził młody Martyniuk.
Choć może wydawać się to dosyć niespotykanym zawodem, to praca Daniela nie jest jego nagłym wymysłem. Mężczyzna już wcześniej pracował na morzu i jak sam twierdzi, brakowało mu tego rodzaju pracy. "To nie jest moja pierwsza styczność z pracą na morzu. Wcześniej, wbrew temu co piszą o jachtach i katamaranach, pracowałem na kontenerowcu. Zajmowałem się przewozem kontenerów (...). Na morzu czuję się świetnie. Tego mi było potrzeba - ciężkiej pracy, tak, jak to było kiedyś" - dodał Daniel.
Zenek Martyniuk.. aktorem!
Król Disco Polo debiutuje w nowej roli. Ostatnio pojawił się na planie serialu "Lombard. Życie pod zastaw". Zenek Martyniuk zagra tam samego siebie, a do lombardu trafi z powodu kradzieży gitary.

















