Trenerka "The Voice Kids" nowy, wakacyjny numer zapowiedziała na początku czerwca.
"Mam nadzieję, że zrobi się wam jeszcze bardziej gorąco po wysłuchaniu utworu i ... obejrzeniu teledysku! Zapiszcie w kalendarzu" - pisała Natasza Urbańska.
Natasza Urbańska prezentuje nowy numer. O czym jest "Shed a Light"?
13 czerwca - zgodnie z zapowiedzią Urbańskiej - do sieci trafił nowy numer wokalistki (sprawdź tekst). Stworzyła go we współpracy z Jankiem Bieleckim ( jeden z producentów z kolektywu Hotel Torino ) i Twanem Rayem, pochodzącym z Amsterdamu kompozytorem i producentem, którego piosenki mają ponad 300 milionów odtworzeń na Spotify.
Nastrojowy teledysk do piosenki nakręciła Marta Machej.
"Utwór rozpoczyna się z perspektywy wygasającej już relacji i potrzeby jej ratowania. Jest jedynie pewnego rodzaju wspomnieniem pierwszych chwil, kiedy to dwoje ludzi wytwarza między sobą to magiczne światło i chce je rozpalić na nowo i wrócić do tych chwil..." - czytamy w zapowiedzi prasowej.
U boku Nataszy Urbańskiej wystąpił włoski gwiazdor TikTok'a, model i aktor - Gaetano Arena.
Nowy klip Urbańskiej wywołał kontrowersje. "Pierwszy raz to mąż nas rozwodzi"
Już od początku kręcenia teledysku wokół Nataszy Urbańskiej i jej związku z Januszem Józefowiczem narosło sporo kontrowersji i plotek. Wszystko zaczęło się po wypowiedzi reżysera, który stwierdził, że on i Natasza od kilku tygodni "nie są razem".
Wokalistka musiała dementować, że nie jest obecnie z mężem, gdyż pojechała kręcić klip. "Mój mąż jeszcze nie widział teledysku, a już nas rozwodzi, i po raz pierwszy nie zrobiły tego media" - komentowała dla Pudelka. Sam Józefowicz przyznał później w rozmowie z Plejadą, że jego słowa zostały źle zinterpretowane.










