Reklama

Żarty z pogrzebu Nipsey Hussle'a na wizji. Chcą zwolnienia dziennikarki

Czołowi amerykańscy raperzy oraz tysiące fanów Nipsey Hussle'a domagają się zwolnienia dziennikarki Fox News Laury Ingraham po tym, jak kpiła z ceremonii pogrzebowej zamordowanego rapera.

Laura Ingraham narobiła sobie kłopotów

33-letni Nipsey Hussle, a właściwie Ermias Davidson Asghedom, zmarł 31 marca w szpitalu na skutek ran postrzałowych.

Reklama

11 kwietnia odbyło się nabożeństwo żałobne w intencji zastrzelonego rapera Nipsey Hussle'a. Na tę okazję wynajęta została hala Staples Center w Los Angeles, gdyż od samego początku spodziewano się bowiem tysięcy ludzi, którzy będą chcieli pożegnać tragicznie zmarłego artystę.

Po nabożeństwie tysiące przybyłych ludzi ustawiło się wzdłuż ulic, by zobaczyć karawan wiozący ciało zmarłego.

Ceremonia pogrzebowa stała się też tematem programu publicystycznego "The Ingraham Angle" Laury Ingraham z Fox News. W nim dziennikarka pozwoliła sobie na niestosowne żarty z samej uroczystości oraz z tłumu, który żegnał rapera.

Dziennikarka kpiła ze zmarłego, przytaczając fragment utworu rapera YG "FDT" (Nipsey był gościem numeru), w którym padają niecenzuralne pod adresem ówczesnego kandydata na prezydenta Donalda Trumpa. Co ciekawe w przedstawionym wycinku teledysku nie pokazano samego Nipseya. "Co za kreatywny tekst" - mówiła Ingraham oraz towarzyszący jej Raymond Arroyo.

Żarty z przedstawiciela południowego Los Angeles rozwścieczyły środowisko hiphopowe. Dziennikarkę w mediach społecznościowych zaatakowali m.in. The Game, Snoop Dogg i T.I.

"Fox News, zwolnij tę bezczelną szmatę do jutra lub do poniedziałku, bo inaczej stracisz miliony widzów. Jeśli nie wpłynie na to nasza społeczność, to sprawimy, że stracicie wsparcie waszych sponsorów" - komentował The Game.

"Nie będziemy przyjmować od nich żadnych przeprosin, chcemy, aby ją zwolniono. KROPKA!" - apelował raper.

"Żaden z was nigdy nie doświadczy takiego poziomu miłości, uznania i szacunku, jaki posiadał Nipsey" - pisał Snoop Dogg.

W sieci ruszyła natomiast specjalna petycja, gdzie podpisujący domagają się zwolnienia dziennikarki Fox News. "Brak szacunku dla zmarłego to żaden news. To nadal brak szacunku" - czytamy w opisie.

Do protestujących dołączył również Justin Bieber, który skierował do dziennikarki mocny komentarz.

"Lauro Ingraham, absolutnie obrzydliwym jest to, co zrobiłaś w publicznej telewizji. Jak śmiesz śmiać się z kogoś, kto zmarł? Nie ma znaczenia, kim był. Śmiać się z kogoś, kto stanowił ważną część społeczności? Pomyślałaś o jego rodzinie, która straciła bliskiego, a teraz musi wysłuchiwać twoich żartów w telewizji? To absurd i powinnaś zostać zwolniona" - stwierdził.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: The Game | Nipsey Hussle | Fox News | Laura Ingraham

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje