Reklama

Reklama

Wywołali ogromny skandal w telewizji. Z pracy wyrzucono ich w trybie natychmiastowym!

To był jeden z największych skandali w historii talent showów. W 2015 roku w nowozelandzkim "X Factorze" zachowanie jurorów okazało się tak oburzające, że produkcja telewizji wyrzuciła ich z programu w trybie natychmiastowym. Jak duet jurorów zachował się wobec uczestnika?

To był jeden z największych skandali w historii talent showów. W 2015 roku w nowozelandzkim "X Factorze" zachowanie jurorów okazało się tak oburzające, że produkcja telewizji wyrzuciła ich z programu w trybie natychmiastowym. Jak duet jurorów zachował się wobec uczestnika?
Natalia Kills i Willy Moon wywołali skandal w "X Factorze" /Dave Rowland /Getty Images

Cała afera rozpętała się wiosną 2015 roku, kiedy to w Nowej Zelandii emitowany był drugi sezon programu "X Factor". Jednym z uczestników, którzy pojawili się w pierwszym odcinku na żywo show był Joe Irvine. Wokalista zaśpiewał utwór "Cry Me a River" Justina Timberlake'a i jak się okazało rozwścieczył tym samym jurorów - Natalię Kills i Willy'ego Moona, którzy prywatnie byli małżeństwem.

Natalia Kills zarzuciła wokaliście, że kopiuje styl jej męża.

Wyżyli się na uczestniku. Przesadzili

"Jako artysta szanująca kreatywną integralność i własność intelektualną jestem zdegustowana, jak bardzo naśladowałeś mojego męża - od fryzury po garnitur, czy ty nie masz żadnego szacunku dla oryginalności?" - pytała Natalia Kills, tak jakby jej mąż wymyślił garnitury.

Reklama

"Jesteś pośmiewiskiem, to było tandetne i odrażające. Jestem zażenowana, że muszę tu siedzieć, w twojej obecności, i dzielić się swoją opinią" - atakowała wokalistka.

Piosenkarz Willy Moon przyłączył się do swojej żony w obrażaniu uczestnika. Określił występ jako "tani i absurdalny", a także porównał uczestnika do filmowych psychopatów.

Skandal w "X Factorze". Błyskawiczna reakcja produkcji

Po emisji odcinka widzowie dzielili się swoim oburzeniem w mediach społecznościowych. Sprawa urosła do takich rozmiarów, że oficjalne oświadczenie wydała stacja emitująca program. Jak czytamy, zachowanie Kills i Moona "było absolutnie niedopuszczalne".

"Nie będziemy tolerować tak destrukcyjnych tyrad któregokolwiek z jurorów. Utraciliśmy przekonanie, że Kills i Moon to osoby właściwie do zasiadania w jury 'X Factor'. Oboje opuszczą show w trybie natychmiastowym" - poinformowano.

"Sprowadzono mnie do tego programu, żebym wniosła swoją pasję, ekspresję i perspektywę. Zachęcano mnie do tego, bym mówiła bez ogródek i sprawy wymknęły się spod kontroli" - tłumaczyła już po wyrzuceniu z telewizji wokalistka.

Co po skandalu w "X Factorze" działo się z jurorami?

Natalia Kills po skandalu miała problem z rozwijaniem swojej kariery muzycznej. Wokalistka zmieniła imię i nazwisko na Teddy Sinclair i razem z mężem założyła zespół Cruel Youth. Artystka kariery z grupą nie zrobiła, ale odnalazła się jako autorka piosenek. Napisała m.in. utwór "Kiss It Better" Rihanny oraz "The Happiest Girl" Blackpink.

W 2021 roku Kills i jej mąż przeżyli sporą tragedię, spłonęło ich mieszkanie w Nowym Jorku. "Straciliśmy prawie wszystko, na szczęście nasi sąsiedzi uratowali naszego psa i możemy zacząć wszystko od nowa" - pisała w tamtym czasie.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Natalia Kills | Willy Moon | The X Factor

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy