Reklama

Reklama

Vital Heynen przyznaje, że nadal śpiewa polski hymn przed meczami

Polska po raz kolejny wywalczyła brąz w Lidze Narodów. Na miejscu był były selekcjoner polskiej kadry, który pogratulował tej wysokiej lokaty. Przy okazji wyznał, że wciąż wspiera "swoich zawodników". Zdarza mu się także... śpiewać polski hymn przed meczami!

Polska po raz kolejny wywalczyła brąz w Lidze Narodów. Na miejscu był były selekcjoner polskiej kadry, który pogratulował tej wysokiej lokaty. Przy okazji wyznał, że wciąż wspiera "swoich zawodników". Zdarza mu się także... śpiewać polski hymn przed meczami!
Vital Heynen dowodził polską kadrą przez 3 lata /Andrzej Iwanczuki/REPORTER /East News

Vital Heynen jest jednym z najbardziej cenionych, a zarazem lubianych w Polsce selekcjonerów reprezentacji w siatkówce. To on doprowadził polskich sportowców do złota w Mistrzostwach Świata w 2018 roku, później także srebra w Pucharze Świata (2019), brązu w Mistrzostwach Europy (2019, 2021) i Lidze Narodów (brąz 2019, srebro 2021). 

Vital Heynen śpiewa polski hymn przed meczami. "To ciągle moi siatkarze"

Po nieudanym występie Polaków na IO w Tokio 2020 został odwołany ze swojej funkcji. Mimo to z zawodnikami nadal łączy go głęboka więź, co udowodnił po meczu o brąz w Lidze Narodów. Po utracie pracy w Polsce został komentatorem sportowych potyczek. W trakcie meczu o brąz był na miejscu i zaraz po zwycięstwie Polaków pogratulował osobiście uściskiem każdemu.

Reklama

W rozmowie z "Super Expressem" przyznał, że wciąż kibicuje polskiej kadrze. Były trener Polaków wyznał, że teraz oglądanie meczy jest inne, bo robi to z większego dystansu, ale jedna rzecz pozostała ta sama. "(...) wciąż sprawia mi przyjemność śpiewanie polskiego hymnu. Muszę tylko zdejmować wtedy mikrofon i słuchawki z głowy, żeby nikt nie usłyszał jak kaleczę tę pieśń" - zażartował były selekcjoner.

"Ciągle mam wielki sentyment do polskich zawodników, począwszy od Bartka Kurka, z którym mam niezmiennie świetną relację. I tylko ciągle wkurza mnie, kiedy popełni jakiś błąd w czasie gry. Miło widzieć, że zdobyli medal" - zachwyca się Heynen. Pomimo że nie trenuje już z nimi, to wciąż ma duży sentyment do każdego z zawodników. "To ciągle moi siatkarze" - dopowiada.

Kilka dni temu Polacy przegrali 3:0 z USA, które wczoraj także przegrało mecz o złoty medal z Francuzami. "Polacy muszą się jeszcze poprawić, ale jak najbardziej są w stanie tego dokonać. Mają do tego wykonawców i trenera. W mojej opinii reprezentację Polski przejął kapitalny szkoleniowiec, który będzie potrafił sprawić, by ta ekipa rosła" - przekonywał w "SE" Heynen.

Zobacz też: 

Koncert Maty w Krakowie przerwany z powodu burzy. Ewakuacja fanów

Steven Spielberg debiutuje jako reżyser klipu. Zobacz "Cannibal" Marcusa Mumforda

Adele w końcu zagra koncerty w Las Vegas? Są nowe informacje

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL