Reklama

Reklama

Trzy nowe utwory George'a Michaela ujrzą światło dzienne

Choć mało kto się tego spodziewał, to okazuje się, że znaleziono trzy niepublikowane wcześniej utwory zmarłego w 2016 roku George'a Michaela. O piosenkach powiedział najlepszy przyjaciel wokalisty, David Austin.

Choć mało kto się tego spodziewał, to okazuje się, że znaleziono trzy niepublikowane wcześniej utwory zmarłego w 2016 roku George'a Michaela. O piosenkach powiedział najlepszy przyjaciel wokalisty, David Austin.
George Michael nagrał kilka piosenek przed śmiercią / Sean Gallup / Staff /Getty Images

Wspomniane piosenki miały zostać ukończone jeszcze zanim piosenkarz zmarł na serce w wieku 53 lat w Boże Narodzenie 2016 roku. Informacją o piosenkach podzielił się David Austin, którego Michael nazywał publicznie swoim najlepszym przyjacielem. 

Austin, który w przeszłości pomagał pisać piosenki m.in. dla Wham! stwierdził, że utwory mogą zostać wydane dlatego, że są całkowicie gotowe i nikt nie będzie w nie ingerował.

"Są trzy lub cztery nagrania, które zostały ukończone. Po śmierci Amy (Winehouse) wyciągnęli wszystkie te dema z szuflady i zaczęli angażować w nie ludzi" - powiedział w rozmowie z The Sun. "Nigdy byśmy tego nie zrobili. Twórczość George'a to całość, jego kompletny dorobek. Z tym pracujemy - a jest kilka utworów, które są skończone" - dodał.

Reklama

Już za kilka dni ukaże się dokument "George Michael Freedom Uncut", czyli ostatni projekt, w który był zaangażowany przed śmiercią.  Film będzie opowiadał historię kariery George'a, a on sam będzie narratorem. 

Wiemy już też na pewno, że na scenie nigdy nie pojawi się hologram z wizerunkiem Michaela. Austin uważa, że taki sposób hołdu przyjacielowi nie byłby dla niego sprawiedliwy, bo ludzie oglądają hologramy z ciekawości i prędko tracą nimi zainteresowanie. Kilka lat temu, gdy jeszcze George Michael żył były plany, by podczas rocznicowych koncertów zaskoczyć publikę hologramem, ale po zobaczeniu proponowanego efektu pomysł porzucono. 

"W okolicach wydania albumu 'Listen Without Prejudice', do którego początkowo nakręciliśmy ten film, zamierzaliśmy zorganizować wydarzenie na żywo. Miało to być wydarzenie orkiestrowe lub coś w tym stylu, zastanawialiśmy się, jak moglibyśmy to zrobić. Mieliśmy pomysł, żeby w środku 'Fastlove', w momencie, gdy pada deszcz, sprawdzić, czy uda nam się zrobić hologram na środku Royal Albert Hall, który, jak sądziliśmy, powali ludzi na kolana" - opowiada David Austin. 

Zgłosili się do niego spece m.in. odpowiedzialni za hologram Tupaca, którzy sądzili, że zrobią wyjątkowy hologram. "Poszedłem obejrzeć kilka z nich i byli do d*py. Byli naprawdę, naprawdę biedni. Byli tacy, którzy byli w tym najlepsi, byli też tacy, którzy nie byli, ale to po prostu nie działało" - wyznał.

Wielu ludzi przyjeżdża specjalnie do Londynu, by podziwiać na występach hologramy ABBY - Austin nie wyobraża sobie George'a Michaela w takim wydaniu. "Widziałem [hologram] Roya Orbisona. Problem z hologramami polega na tym, że ludzie po prostu nie angażują się podświadomie. Wiedzą, że to hologram, ale po 20 minutach, gdy już go zobaczą, ludzie rozmawiają przez telefony, prowadzą pogawędki, jest szmer. ABBA prawdopodobnie działa, ponieważ występ jest przepełniony hitami" - zakończył.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL