Reklama

Reklama

Tony Bennett kończy karierę. Powodem stan zdrowia artysty

Legendarny wokalista Tony Bennett będzie świętował dekadę "muzyki i przyjaźni" z Lady Gagą. Zagrają dwa ostatnie wspólne koncerty z okazji 95. urodzin muzyka.

Tony Bennett i Lady Gaga współpracują od 2011 roku

Tony BennettLady Gaga połączą siły w sierpniu w Radio City Music Hall, by zagrać dwa koncerty, które są ogłaszane jako ich ostatnie wspólne występy. Pokazy "One Last Time: an Evening With Tony Bennett and Lady Gaga" odbędą się 3 i 5 sierpnia.

To także okazja do świętowania 95. urodzin Bennetta. Występy są nazywane ostatnimi jednak nie ze względu na wiek muzyka, a na jego stan zdrowia. W 2016 roku zdiagnozowano u wokalisty alzheimera. Mimo tego, że już wcześniej zmagał się z problemami zdrowotnymi, nie porzucił kariery muzycznej. 

Reklama

W magazynie "AARP" opisano m.in. jak duży wkład w walkę piosenkarza miała jego żona, Susan. "Na jego twarzy malowała się beznamiętność przypominająca maskę, która zmieniała się tylko nieznacznie, by przyćmić świadomość, kiedy Susan kładła dłoń na jego ramieniu. (...) Zawsze miała podniesiony ton głosu, tak jakby chciała przebić pewną barierę, która go dzieliła od reszty świata" - można było przeczytać.

Żona wyjaśniła również, że muzyk nie do końca rozumie, z czym walczy. "Pyta mnie, co to jest alzheimer. Wyjaśniam, ale on tego nie łapie. Mówi mi: 'Susan, czuje się dobrze' (...) Fizycznie czuje się świetnie, zatem w jego mniemaniu nic się nie zmieniło. Nie jest świadomy tego, co się zmieniło" - opowiadała.

Mimo postępujących problemów ze zdrowiem, muzyk wcześniej nie decydował się na zakończenie kariery. 

Muzyczna przyjaźń Lady Gagi i Tony’ego Bennetta rozpoczęła się w 2011 roku. Amerykanka razem z wokalistą nagrała własną wersję jazzowego utworu "The Lady Is a Tramp" z repertuaru Franka Sinatry, który trafił na album Bennetta "Duets II". Para, mimo prawie 60 lat różnicy wieku, tak bardzo polubiła siebie nawzajem i wspólną pracę, że w 2014 roku światło dzienne ujrzał ich album "Cheek To Cheek", za który otrzymali nagrodę Grammy.

Bennett wielokrotnie podkreślał, że bardzo dobrze dogaduje się z amerykańską wokalistką, a ich współpraca przyniosła obopólne korzyści. "Gaga jest niesamowitą wokalistką i kiedy śpiewa jakąś dobrą balladę to mam gęsią skórkę. Ona pomogła mi, a ja pomogłem jej poprzez pracę nad 'Cheek to Cheek'. Przez to, że opowiadała swojej publiczności, jak bardzo mnie lubi, wszyscy jej fani stali się moimi fanami. Wszystkie te nastolatki. Z drugiej strony, przez to, że zaśpiewała te piękne piosenki na płycie, moja publiczność powiedziała 'Boże, nie wiedzieliśmy, że tak wspaniale śpiewa’" - mówił Bennett w jednym z wywiadów.

W 2018 roku pojawiły się nawet plotki, że Gaga i Bennett szykują drugi wspólny album. Gwiazdor wspominał, że chciał nagrać z młodszą koleżanką utwory z repertuaru Cole'a Portera.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Tony Bennett | Lady Gaga

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje