Tomasz Stańko nie żyje. Legendarny jazzman miał 76 lat

Tomasz Stańko nie żyje. Wybitny trębacz i kompozytor jazzowy zmarł w wieku 76 lat. W ostatnim czasie muzyk zmagał się z ciężką chorobą.

Tomasz Stańko nie żyje. Miał 76 lat

O śmierci artysty poinformowała jego córka. Muzyk zmarł 29 lipca w szpitalu onkologicznym w Warszawie. W kwietniu tego roku jazzman odwołał koncerty ze względu na zapalenie płuc.

Reklama

"Dziś rano umarł jeden z Ojców Założycieli polskiego jazzu, Maestro Tomasz Stańko. Módlmy się" - napisał saksofonista Piotr Baron.

"Z wielkim żalem informujemy, że dziś rano, w Warszawie zmarł po ciężkiej chorobie nasz kolega, członek naszego Stowarzyszenia, Tomasz Stańko. Był światowej sławy trębaczem jazzowym, kompozytorem, liderem zespołów i mentorem wielu młodych muzyków jazzowych. Zaszczytem i przywilejem było znać Ciebie Tomaszu. Będziemy zawsze o Tobie pamiętać!" - napisano w komunikacie Polskiego Stowarzyszenia Jazzowego.

Tomasz Stańko to kompozytor, trębacz i improwizator. Cechując się wyjątkowym brzmieniem i językiem, artysta był powszechnie uznawany za jednego z najoryginalniejszych i najważniejszych jazzmanów na całym świecie.

Urodził się 11 lipca 1942 roku w Rzeszowie. Edukację muzyczną rozpoczął już w 1949 roku w Krakowskiej Szkole Muzycznej. W 1964 trafił do Akademii Muzycznej w Krakowie (Wydział Instrumentalny, klasa trąbki).

"Podobała mi się elegancja jazzmanów. Pamiętam, że jako młody chłopak szedłem po Krakowie za Wojtkiem Karolakiem i przyglądałem się, jak doskonale jest ubrany" - mówił "Machinie".

Zadebiutował pod koniec lat 50. w Krakowie. W latach 60. działał w kwintecie Krzysztofie Komedy, z którym stworzył album "Astigmatic". Płyta przez wielu krytyków została uznana za najwybitniejsze dzieło Komedy, jak i całej polskiej szkoły jazzu. 

Lata 70. to działalność legendarnego Tomasz Stańko Quintet. Muzyk trafił do czołówki europejskiego free jazu. W tamtym czasie Stańko stworzył też projekty z Adamem Makowiczem (Unit) i Edwardem Vesalą. W 1975 roku ukazał się album "Balladyna", wydany dla prestiżowej wytwórni ECM. Płyta stała się klasykiem w Europie oraz Stanach Zjednoczonych.

Następnie Stańko grywał w orkiestrach Cecila Taylora, prowadził zespoły C.O.C.X.Freelectronic, do których wprowadzał inspiracje muzyką reggae, latino, elektroniką oraz rapem.

Kolejne sukcesy artysty nadeszły w latach 90. W międzynarodowym składzie nagrał dwie świetne oceniane płyty "Leosia" i "Litania" (oba 1997 r.). Na albumie "Litania" znalazło się 10 utworów Krzysztofa Komedy w nowych aranżacjach. 

Następne komplementy na Stańkę spadły po nagraniach płyt "Soul of Things" (2001 r.) i "Suspended Night" (2003 r.) - oba krążki zostały zarejestrowane w Rainbow Studio w Oslo z innymi polskimi muzykami (Marcin Wasilewski, Sławomir Kurkiewicz, Michał Miśkiewicz).

W 2003 roku w Wiedniu jako pierwszemu przyznano mu Europejską Nagrodę Jazzową. Dwa lata później odznaczono go Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. W 2014 roku Stańkę uhonorowano "Paszportem Polityki" w kategorii kreator kultury. 

8 lutego 2013 roku Stańko nagrał album "Wisława", nagrany na cześć zmarłej poetki Wisławy Szymborskiej.

"Zauważam podobieństwo pomiędzy procesem mojego komponowania a pisaniem poezji. Najbardziej inspirowała mnie osoba pani Wisławy Szymborskiej, jej wielkość, jej niezwykłość, jej piękno, jej dobro, no i oczywiście jej twórczość" - mówił muzyk w rozmowie z II Programem Polskiego Radia.

Przez całe swoje życie Stańko nagrał ponad 40 albumów. Jego dyskografię zamyka płyta "December Avenue" z  marca 2017 roku.

W ciągu wielu lat kariery jazzman współpracował również m.in. z Anną Marią Jopek, Stanisławem Soyką, Kroke, SBB, Justyną Steczkowską, Krzysztofem Pendereckim i wieloma innymi artystami.

Nagrywał też muzykę do filmów "Reich", "Egzekutor", "Mała matura 1947", "Cisza", "Trąd", "Wyjazd służbowy", Jak zdobyć pieniądze, kobietę i sławę" i "Idol".

Dowiedz się więcej na temat: Tomasz Stańko

Reklama

Reklama

Reklama