Reklama

Reklama

The Rolling Stones mają problem, by sprzedać bilety na koncerty?

The Rolling Stones w tym roku będą świętować 60. rocznicę istnienia. Ogłoszona z pompą trasa koncertowa, według doniesień Daily Mail, nie sprzedaje się najlepiej.

The Rolling Stones 1 czerwca rozpoczną celebrację 60 lat na scenie

Legendarny brytyjski zespół wyruszy w trasę koncertową po Europie już za niecały miesiąc. Koncertem w Madrycie, 1 czerwca rozpocznie "SIXTY" z okazji sześciu dekad na scenie.

Stonesi zagrają też m.in. w Liverpoolu (Anfield), pojawią się tam pierwszy raz od 1971 roku. Oprócz tego dwa razy wystąpią w londyńskim Hyde Parku, między koncertami Duran Duran, Pearl Jam, Adele oraz Eltona Johna. Podczas "SIXTY" odwiedzą w sumie 13 miast. Najbliżej Polski wystąpią w Wiedniu i Monachium.

Jak donosi Daily Mail, zapowiadane jako najważniejsze koncerty trasy występy w Londynie nie sprzedają się tak dobrze, jak szacowano. Ostatnim razem koncerty w ramach British Summer Time w 2013 roku rozeszły się błyskawicznie, mimo że bilety kosztowały od 95 funtów. Podobnie jest z wydarzeniem w Liverpoolu. Co ciekawe, koncerty w Europie Kontynentalnej sprzedają się raczej dobrze. 

Reklama

Tabloid wini za tę sytuację... coraz droższe warunki życia w Wielkiej Brytanii. Według rozmówców gazety ludzie rezygnują z koncertów, które stają się ostatnio wręcz dobrem luksusowym. 47-letni Mike Andrews uwielbia Stonesów i zdecydował się mimo wszystko zobaczyć ich koncert. "Kupiłem bilety, ale przyjaciele postanowili zrezygnować z występów. To dużo pieniędzy, biorąc pod uwagę gwałtownie rosnące ceny żywności, benzyny i rachunków za energię".

Na stronie fanów iorr.org jeden z komentujących, Hairball, stwierdził nawet, że emocje wokół trasy są nieco "wyciszone", a w kwestii koncertów "brakuje entuzjazmu". Użytkownik Richie stwierdził natomiast, że organizatorzy starają się jak mogą, by promować koncert. "W Liverpoolu trwa szeroko zakrojona kampania reklamowa na plakatach. Podejrzewam, że sprzedaż nie jest tak duża, jak się spodziewano" - pisze.

Bilety są nadal dostępne na wszystkie 14 koncertów. W Wielkiej Brytanii sytuacja jest naprawdę specyficzna, bo koszty organizacji imprez spowodowały wzrost cen biletów o ponad jedną czwartą. Przyczyną tego są wzrosty cen, a także Brexit.

"Imprezy wymagają paliwa do transportu sprzętu i zasilania generatorów, dzięki którym wszystko się odbywa, a koszty paliwa poszybowały w górę. To musi znaleźć odzwierciedlenie w cenach biletów. Koszty wynagrodzeń i personelu są wyższe, co również wpływa na wzrost cen" - mówi DailyMail jeden z informatorów w branży.

Steve Heap, ze Stowarzyszenia Organizatorów Festiwali, powiedział: "Sprzedaż biletów jest powolna. Ludzie wstrzymują się z zakupem, aby upewnić się, że ich na to stać, ponieważ walczą z rosnącymi rachunkami i na wypadek, gdyby pojawił się kolejny problem związany z COVID-19".

Sharron Livingston z The Travel Magazine twierdzi natomiast, że ludzie wolą wydawać pieniądze na inne rzeczy, niż bardzo drogie koncerty. Między innymi podróże. "Festiwale pod względem kosztów dorównują niektórym wakacjom. Jeśli więc w grę wchodzą trzy dni lub tydzień, to prawdopodobnie wygrają tygodniowe wakacje".

The Rolling Stones świętują sześćdziesięciolecie

"Wybaczcie, że musieliście wszyscy żyć w niepewności, ale to koniec czekania" - powiedział Keith Richards. "Zawsze mówiłem, że najlepszym miejscem dla rock and rolla jest bycie na scenie ze Stonesami, a ten rok jest bardzo wyjątkowy. Nie mogę się doczekać prób z Mickiem i Ronniem oraz kilkoma przyjaciółmi, koła się kręcą, do zobaczenia wkrótce" - powiedział gitarzysta The Rolling Stones.

Ronnie Wood dodał: "Kiedy patrzę na morze ludzi, gdy gramy w Europie, jedyne, co widzę, to uśmiechy. To pokrzepiające i cieszę się, że uszczęśliwiamy ludzi za każdym razem, gdy gramy na żywo. Nie mogę się doczekać, kiedy wejdziemy z chłopakami na tę zupełnie nową scenę i będziemy się dobrze bawić."

Grupa zagra 14 koncertów w Europie Kontynentalnej i Wielkiej Brytanii.

1 czerwca - Madryt, Stadion Wanda Metropolitano, Hiszpania
5 czerwca - Monachium, Stadion Olimpijski, Niemcy
9 czerwca - Liverpool, stadion Anfield, Wielka Brytania
13 czerwca - Amsterdam, Johan Cruijff Arena, Holandia
17 czerwca - Berno, Stadion Wankdorf, Szwajcaria
21 czerwca - Mediolan, Stadion San Siro, Włochy
25 czerwca - Londyn, Hyde Park, Wielka Brytania

3 lipca - Londyn, Hyde Park, Wielka Brytania
11 lipca - Bruksela, Stadion Króla Baudouina, Belgia
15 lipca - Wiedeń, Stadion Ernst Happel, Austria
19 lipca - Lyon, Stadion Groupama, Francja
23 lipca - Paryż, Hipodrom Paryż, Francja
27 lipca - Gelsenkirchen, Veltins Arena, Niemcy
31 lipca - Stockholm, Friends Arena, Szwecja.

Występy w Hyde Parku są dla The Rolling Stones nieodłącznym elementem kariery. Ich słynny koncert z 1969 roku, krótko po śmierci Briana Jonesa, obejrzało wówczas od 250 tysięcy do pół miliona osób. Odtąd zagrali tam tylko raz - w 2013 roku. Jim King, dyrektor generalny ds. europejskich festiwali w AEG Presents, powiedział: "Kiedykolwiek wspomina się o Hyde Parku, nie sposób nie pomyśleć o The Rolling Stones. Dwa wieczory 25 czerwca i 3 lipca zamykają niesamowity line-up BST Hyde Park 2022, ale nikt nie daje takiego czadu jak Stonesi, kiedy są na swojej własnej murawie w Londynie".

W ubiegłym roku zmarł perkusista The Rolling Stones, Charlie Watts, ale jak zapewniał Keith Richards przed śmiercią nagrał swoje partie do kilku piosenek. "Nie słyszeliście jeszcze ostatniego [nagrania] Charliego Wattsa" - mówił w rozmowie z "L.A. Times". Po śmierci Wattsa, na perkusji zespół wspomaga Steve Jordan.

Według niedawnych informacji, fani w najbliższym czasie doczekają się także nowej płyty The Rolling Stones. "60 lat na szczycie to niesamowite osiągnięcie, a ta trasa będzie niezapomniana. Po niej ukaże się nowy album. (...) Mick i Keith byli ostatnio na Jamajce, gdzie pisali piosenki, które teraz nagrywają. Możemy się po Stonesach spodziewać całkiem sporo w najbliższym czasie" - mówił informator "The Sun".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama