Reklama

Reklama

Sylwester TVP 2021/2022: Zagrał na perkusji, prawie nic nie widząc!

Wśród gwiazd disco polo, które uświetnią Sylwester Marzeń z Dwójką, jest zespół Playboys. Fani przeboju "Lejde" powinni życzyć muzykom, by podczas koncertu nie mieli problemów z ostrością widzenia... A to dlatego, że kilka lat temu perkusiście Playboys, w trakcie sylwestrowego występu, wypadły z oczu soczewki. Był to nie lada problem, gdyż muzyk ma wadę wzroku sięgającą 14. dioptrii na minusie.

Playboys będzie jedną z gwiazd sylwestra w TVP

W ubiegłym roku z powodu pandemii telewizyjne imprezy sylwestrowe nie mogły odbyć się w klasycznej formie. Jednak mimo nałożonych obostrzeń Sylwester Marzeń z Dwójką został zorganizowany w plenerze, a na koncercie pojawiła się publiczność. Impreza odbyła się w amfiteatrze w Ostródzie.

W tym roku sylwester TVP wróci do Zakopanego. Na scenie pojawią się m.in. Jason Derulo, Julio Iglesias Jr., Zenon Martyniuk, Maryla Rodowicz, Roxie Węgiel, Sławomir, Sara James, Piotr Kupicha, Maja Hyży, Thomas Anders, Rafał Brzozowski oraz Daria.

Reklama

Sylwester Marzeń z Dwójką będzie mieć bardzo mocną discopolową reprezentację. Wśród tuzów tego gatunku na scenie pojawią się m.in. Zenek Martyniuk, Marcin Miller, zespoły Piękni i Młodzi, Classic, Milano, Defis i Playboys.

Podczas konferencji prasowej zapowiadającej Sylwester Marzeń z Dwójką, prowadzący ją Tomasz Kammel spytał członków zespołu Playboys o najbardziej pamiętny sylwester z ich udziałem. Lider formacji, Kuba Urbański bez chwili zastanowienia przywołał koncert, który zagrał z kolegami w Starachowicach w 2017 r.

"Publiczność bawiła się świetnie, koncert przebiegał rewelacyjnie pod każdym względem. Mieliśmy zagrać bis. Zeszliśmy ze sceny, by po chwili wejść na nią z powrotem, jak przystało na bis. Gdy znikliśmy za kulisami, spostrzegliśmy, że nasz perkusista [Kuba "Dżokej" Kusiński] został za bębnami i do nas macha. Nie wiedzieliśmy, dlaczego tam został i dlaczego do nas macha. Pobiegł po niego nasz kolega, akustyk" - relacjonował Urbański.

"Okazało się, że w trakcie grania koncertu wypadły mu obydwie soczewki kontaktowe z oczu. A że nosi soczewki minus 14, więc zupełnie nie widział nas, nie widział sceny i nie wiedział, jak z niej zejść. Musieliśmy potraktować go jak małe dziecko, wzięliśmy go za rękę, ukłoniliśmy się i zaczęliśmy grać bis" - opowiadał wokalista.

Jeszcze większy pech dopadł muzyków po koncercie. W trakcie drogi powrotnej, jeszcze na terenie Starachowic, w ich auto wjechał pijany kierowca. Poszkodowani zostali członek zespołu i jego partnerka życiowa.

Dodajmy, że 30 grudnia premierę będzie miała nowa piosenka grupy - "Czy pamiętasz jak".

Dodaj tekst "Czy pamiętasz jak" w serwisie Tekściory.pl!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje