Reklama

Reklama

Selena Gomez już nie jest królową Instagrama

Selena Gomez już nie jest najpopularniejszą osobą na Instagramie. Amerykańska wokalistka koronę oddała w ręce portugalskiego piłkarza, Cristiana Ronalda.

Selena Gomez odpoczywa od mediów społecznościowych

Selena Gomez od ponad dwóch lat była na szczycie najpopularniejszych osób na Instagramie.

Jej wynik 144 milionów followersów został pobity przez Cristiana Ronalda.

Obydwie gwiazdy wzbudzają ostatnio zainteresowanie mediów. Selena Gomez, która przeszła załamanie nerwowe, robi sobie obecnie przerwę od mediów społecznościowych. Portugalczyk natomiast mierzy się z oskarżeniami o molestowanie seksualne, jakie pod jego adresem skierowała Kathryn Mayorga.

W czołówce rankingu są też inni wokaliści - Ariana Grande (132 mln), Beyonce (119 mln), Taylor Swift (112 mln) i Justin Bieber (102 mln).

Reklama

Przypomnijmy, że Selena Gomez we wrześniu dwukrotnie trafiła do szpitala. Wszystko z powodu niskiej liczby białych krwinek. Jest to efekt uboczny zabiegu przeszczepienia nerki u gwiazdy w 2017 roku. Niski poziom leukocytów doprowadzić może do lęków, depresji a w ostateczności do odrzucenia przeszczepionego organu. Podczas drugiej wizyty w szpitalu u Seleny doszło do poważnego załamania nerwowego. Gomez jak najszybciej chciała opuścić szpital, a gdy lekarze odmówili ze względu na jej stan, wpadła w panikę i zaczęła wyrywać wenflon ze swoich rąk.

Posłuchaj przeboju "Bad Liar" Seleny Gomez w serwisie Teksciory.pl!

Obecnie Gomez przebywa w ośrodku leczenia, gdzie poddano ją terapii behawioralnej. "Uświadomiła sobie, że musi szukać dodatkowej pomocy w związku ze swoimi ciągłymi problemami emocjonalnymi. Jest w otoczeniu rodziny i otrzymuje wsparcie. Obecnie czuje się lepiej i szuka pomocy na Wschodnim Wybrzeżu" - dowiedział się serwis People.com.

Fani po ujawnieniu informacji o stanie zdrowia ich idolki natychmiast zaczęli wspierać ją w mediach społecznościowych pod hasztagiem #PrayForSelena.

Przypomnijmy, że Selena Gomez od kilku lat zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi. W 2016 roku wokalistka przerwała trasę koncertową i trafiła do prywatnej klinika rehabilitacyjnej, aby uporać się z problemami natury psychicznej.

"Miałam wiele problemów z depresją i lękiem i głośno o tym mówiłam, ale to nie jest coś, co czuję, że kiedykolwiek pokonam - mówiła gwiazda w wywiadzie dla "Harper's Bazaar" i dodała - Myślę, że to jest walka, z którą będę musiała się mierzyć do końca swojego życia, ale nie przeszkadza mi to, bo wiem, że wybieram siebie ponad wszystko".

Napady lęku i depresja są wynikiem choroby autoimmunologicznej zwanej toczniem, którą zdiagnozowano u Seleny Gomez w 2014 roku. Tuż po tym wokalistka została poddana specjalnym zabiegom i chemioterapii. We wrześniu 2017 roku Gomez przeszła zabieg przeszczepiania nerki. Organ podarowała jej przyjaciółka Francia Raisa.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje