Roksana Węgiel staje w obronie męża. Czy Kevin płaci alimenty?

Roksana Węgiel broni swojego męża. Ostro odpowiada na oskarżenia kierowane w jego stronę. Internauci nie wierzą, że biznesmen płaci alimenty na swoje dziecko.

Roksana Węgiel
Roksana Węgiel VIPHOTO/East NewsEast News

Całkiem niedawno do sieci trafiła informacja o ślubie Roksany Węgiel i Kevina Mgleja. Niektórzy z fanów młodej artystki nie kryli oburzenia. Wybranek Roksany jest od niej o osiem lat starszy. Ma także dziecko z poprzedniego związku. Na portalach społecznościowych nie brakuje negatywnych komentarzy dotyczących biznesmena i jego relacji z piosenkarką. Roksana nie pozwala jednak na poniżanie swojego ukochanego.

Kevin Mglej, czyli wybranek serca Roksany Węgiel nie był wcześniej osobą publiczną. Zyskał sławę dzięki związaniu się z laureatką Eurowizji Junior 2018. Przebywanie w mediach społecznościowych i wszechobecny hejt przygniotły go. Niedawno zdecydował, że wycofa się z życia publicznego. Roksana wyznaje, że dzięki temu Kevinowi udało się odnaleźć spokój i zająć w pełni prowadzeniem swoich firm.

"On nigdy nie chciał działać publicznie jako instagramer. On ma na głowie inne sprawy — swoje biznesy, swoje firmy, więc tym się zajmuje. Po czasie stwierdził, że to była jedna z jego najlepszych decyzji, więc super" - stwierdziła Roksana. Okazało się jednak, że wycofanie się z mediów społecznościowych nie uchroniło Kevina przed hejtem i prowokującymi komentarzami wobec jego osoby.

Roksana odpowiada na zarzuty

Na Instagramie zaczęły pojawiać się plotki, nawiązujące do byłego związku Kevina. Niektórzy użytkownicy portalu twierdzą, że mężczyzna nie płaci alimentów na swoje dziecko, pomimo dużych przychodów pieniężnych. Roksana Węgiel nie pozwoliła na poniżanie i oskarżenia wobec partnera. "Płaci i to sporo" - napisała w odpowiedzi na zarzuty. Fani od razu zareagowali na jej wypowiedź. "Dziękujemy Roxi za informację. Mam nadzieję, że to prawda i dziecko jest przez niego zaopiekowane" - napisała jedna z fanek.

Nie wszyscy uwierzyli w słowa wokalistki. Użytkownicy Instagrama w dalszym ciągu są podzieleni. Większość z nich nie rozumie, dlaczego młoda artystka zdecydowała się na małżeństwo z człowiekiem, który ciągnie za sobą taki bagaż doświadczeń. Nadal pojawiają się także komentarze na temat zarobków Kevina i jego biznesów. Pomimo hejtu w sieci małżeństwo jest zadowolone ze swojego związku. Wspierają siebie nawzajem i stronią od zbędnej obecności w mediach społecznościowych.

INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd na stronie?
Dołącz do nas
{CMS: 0}