Reklama

Rock and Roll Hall of Fame: Deep Purple i inni

W piątek 8 kwietnia kolejnych pięciu wykonawców dołączyło Rockandrollowego Salonu Sław. Tradycyjnie nie zabrakło kontrowersji.

Muzycy Deep Purple w Rockandrollowym Salonie Sław

Do Rock and Roll Hall of Fame zostali wprowadzeni Deep Purple, Cheap Trick, Chicago, Steve Miller oraz hiphopowa formacja N.W.A.

Reklama

Już ogłoszenie tej piątki wzbudziło sporo zamieszania - najwięcej sporów związanych było z weteranami hard rocka z Deep Purple. Okazało się bowiem, że w barwach tego zespołu mają zostać przyjęci Ian Gillan, basista Roger Glover i perkusista Ian Paice (obecny skład), Ritchie Blackmore (gitarzysta w latach 1968-75 i 1984-93), Rod Evans (wokalista pierwszego składu - 1968-69), wokalista David Coverdale i śpiewający basista Glenn Hughes (tzw. Mk III i Mk IV - lata 1973-76) oraz zmarły w 2012 r. klawiszowiec Jon Lord (grający w zespole od początku do 2002 r.). Obok członków aktualnego składu: gitarzysty Steve'a Morse'a i klawiszowca Dona Aireya (w zespole od 2002 r.) pominięto także Nicka Simpera (basista pierwszego składu), nieżyjącego gitarzystę Tommy'ego Bolina (Mk IV 1975-76), wokalistę Joe Lynn Turnera (Mk V - 1989-91) i gitarzystę Joe Satrianiego (Mk VI - 1993-94).

Oburzony takim postępowaniem Ian Gillan zapowiedział, że nie pojawi się na gali w Barclays Center w Nowym Jorku.

"Odkładając wszystkie krętactwa i sztuczki z przeszłości na bok, wprowadzenie nie jest - bez dwóch zdań - wprowadzeniem Deep Purple. Jest to dowolny wybór byłych członków zespołu z wyłączeniem Steve'a Morse'aDona Aireya, którzy są częścią wciąż żyjącego i oddychającego pełną piersią Deep Purple od bardzo długiego czasu. To wszystko jest oczywiście zupełnie idiotyczne, dlatego moja odpowiedź brzmi po prostu: 'Dziękuję uprzejmie'" - ogłosił wokalista Deep Purple.

Ostatecznie jednak pojawił się na ceremonii. Podziękowania ze sceny oprócz niego wygłosili także Glover, Paice, Hughes i Coverdale. Zespół do Salonu Sław wprowadził Lars Ulrich, perkusista Metalliki.

Nie wszystkim w smak jest obecność w tym gronie hiphopowej grupy N.W.A., którą tworzyli Ice Cube, Dr. Dre, MC Ren, DJ Yella i zmarły w 1995 r. Eazy-E. Gene Simmons z Kiss uważa, że w Rockandrollowego Salonu Sław nie powinno się zapraszać raperów.

"Rock & roll to nie jest instrument, to nie jest nawet styl muzyki. Rock & roll to duch... I to, co nas wszystkich łączy, to właśnie jest ten duch" - powiedział ze sceny Ice Cube odpowiadając na zarzuty lidera Kiss. Skład wprowadził Kendrick Lamar.

Przypomnijmy, że w ostatnich latach do Rockandrollowego Salonu Sław zostali już włączeni inni przedstawiciele hip hopu: Public Enemy, Beastie Boys, Run-D.M.C. czy Grandmaster Flash and the Furious Five.

Szefów Salonu Sław skrytykował też Steve Miller - za "brak szacunku" dla wyróżnianych. Muzyk poskarżył się, że otrzymał tylko dwie wejściówki: dla siebie i dla żony. "Powiedziałem, że tam gram, a co z moim zespołem, co z ich żonami? Potraktowali nas tak niemiło" - narzekał.

Rockandrollowy Salon Sław mieści się w Cleveland w stanie Ohio ze względu na statystykę wskazującą, że właśnie z tego miejsca pochodzi najwięcej muzyków rockowych. Muzeum gromadzi memorabilia związane z historią rocka - gitary, ubrania, oryginalne maszynopisy słynnych piosenek upamiętniające najważniejsze osobistości muzyki rockowej. Co roku grono wyróżnionych artystów powiększa się.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Rock and Roll Hall of Fame | Deep Purple | Cheap Trick | Chicago | N.W.A.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje