Reklama

Reklama

Ringo Starr o relacji łączącej go z Paulem McCartneyem. "Najlepszy przyjaciel"

W latach 60. czasem nie mogli ze sobą wytrzymać, a lata później nadal pojawiają się wspólnie na ściankach. Jeśli ktoś zastanawiał się, czy relacja Paula McCartneya i Ringo Starra jest udawana, to ten ostatni rozwiał właśnie wszelkie wątpliwości.

W latach 60. czasem nie mogli ze sobą wytrzymać, a lata później nadal pojawiają się wspólnie na ściankach. Jeśli ktoś zastanawiał się, czy relacja Paula McCartneya i Ringo Starra jest udawana, to ten ostatni rozwiał właśnie wszelkie wątpliwości.
Ringo Starr i Paul McCartney w 2016 roku /Fred Duval/FilmMagic /Getty Images

Paul McCartney, Ringo Starr, George Harrison i John Lennon tworzyli legendarny kwartet The Beatles. Uznawani są nadal przez jeden z najważniejszych zespołów muzycznych w historii. Dwóch ze wspomnianych już nie żyje - Lennon zginął w 1980 roku, a Harrison zmarł na raka w 2001 roku. 

Już w niedzielę Paul McCartney będzie świętował 80-te urodziny. Z tej okazji drugi żyjący Beatles udzielił wywiadu "Bildowi". Perkusista wyznał, że relacja, która łączy go z McCartneyem jest wyjątkowa - przez wszystkie lata pozostają nadal najlepszymi przyjaciółmi. 

Reklama

Ringo Starr jest zaszczycony tym, że Paul pojawił się na jego życiowej drodze. "Paul jest jednym z moich najlepszych przyjaciół i pozostanie nim do końca moich dni. Kocham tego człowieka. I gdybym miał jedno życzenie, to byłoby nim to, aby inspirował świat przez kolejne 80 lat" - stwierdził.

Jakie są zalety muzyka, którego tak uwielbia? Przede wszystkim - zdaniem Starra - lojalność. "Jest też jednym z najbardziej uduchowionych. Przyjaciele, których zawsze nosi się w sercu. Nie inaczej jest z nami. George, John, wielu innych towarzyszy jest wciąż z nami, gdy jesteśmy na scenie" - opowiada "Bildowi".

Każdy z nich z sukcesami prowadzi solową karierę i często się rozmijają. Znajdują jednak czas na to, by spotkać się na żywo i powspominać dawne dzieje. Według Ringo, nie potrzeba im ciągłego kontaktu - jako najlepsi przyjaciele, nie muszą cały czas spędzać ze sobą chwil.

"Nie musimy też spotykać się co tydzień. Nasza przyjaźń jest tak głęboka, że nie musimy cały czas rozmawiać. Zamiast tego najczęściej piszą do siebie przez telefony komórkowe. Od czasu do czasu organizujemy też wideokonferencję" - zaznaczył Starr.

80. to nie byle okazja - Ringo skończył tyle lat w 2020 roku. Perkusista szykuje dla McCartneya specjalny podarunek, choć jeszcze do końca nie wie, co to będzie. Sądzi, że najprawdopodobniej nowa gitara.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL