Reklama

Reklama

Rage Against The Machine z pierwszym koncertem od ponad dekady! Rozpoczęli "reunion tour"

Rage Against The Machine to jedna z najpopularniejszych formacji rockowych lat 90. Teraz wyruszyli w pierwszą od 22 lat trasę koncertową!

Rage Against The Machine to jedna z najpopularniejszych formacji rockowych lat 90. Teraz wyruszyli w pierwszą od 22 lat trasę koncertową!
Tom Morello z Rage Against The Machine /Ollie Millington/WireImage /Getty Images

Zach De La Rocha (wokal), Tom Morello (gitara), Tim Commerford (bas) i Brad Wilk (perkusja) już 2020 roku potwierdzili krążące od pewnego czasu plotki o możliwej reaktywacji. Początkowo trasa miała rozpocząć się w USA w marcu 2020 roku, ale z powodu pandemii koronawirusa została przesunięta na lato 2021 roku, a następnie na rok 2022. 

Zespół rozpadł się w 2000 r. - wokalista odszedł, tłumacząc swoją decyzję różnicami w koncepcjach dalszego rozwoju zespołu między jego członkami. Reszta muzyków, we współpracy z byłym wokalistą grupy Soundgarden Chrisem Cornellem, założyła formację Audioslave (posłuchaj!). Zespół wydał trzy płyty i zakończył swoją działalność w 2007 roku.

W tym samym roku, podczas festiwalu Coachella, Rage Against The Machine (posłuchaj!) wystąpił po raz pierwszy od siedmiu lat. Kolejne rozstanie nastąpiło w 2011 r. Od 2016 r. Morello, Commerford i Wilk występowali w składzie zespołu Prophets Of Rage, razem z B-Realem z Cypress Hill i Chuckiem D i DJ Lordem z Public Enemy. Pod tym szyldem ukazał się album "Prophets Of Rage" (2017) i EP-ka "The Party's Over" (2016), a z koncertami grupa dotarła także do Polski, występując podczas Open'er Festival 2017 i Pol'and'Rock Festival 2019. Pod koniec 2019 roku B-Real i Chuck D potwierdzili, że Prophets Of Rage kończy działalność w związku z reaktywacją RATM.

Reklama

Teraz zespół rozpoczął "reunion tour" pod nazwą Public Service Announcement. Pierwszy koncert odbył się 9 lipca w Alpine Valley Music Theater w East Troy, Wisconsin. Grupa zawita także do Polski - 15 września 2022 r. zagrają w Tauron Arenie Kraków

Według "Rolling Stone", zespół nie przemawiał do tłumu podczas koncertu, ale włączył kilka wizualizacji na ekranach za nimi - w tym płonący samochód policyjny i grupę uchodźców w łodzi. Fani mieli okazję usłyszeć m.in. "Bullet In The Head", "Guerrilla Radio", "Calm Like A Bomb" czy "Killing In The Name".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy