Guza odkryto już wiele lat temu. Po badaniach powiedziano Lopez, że pewnego dnia będzie musiała poddać się operacji. Od tego momentu minęło sześć lat. Jennifer jeszcze nie poddała się zabiegowi operacyjnemu i cały czas, jak utrzymują jej przyjaciele, żyje w strachu. "Jennifer jest śmiertelnie przerażona. Lekarze nie są zdecydowani, co zrobić z guzem. Badają czy się nie powiększa i czy nie stał się nowotworem złośliwym. Jennifer zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji. Boi się za każdym razem, kiedy idzie na badania. Na razie guz się nie powiększa, lecz Jennifer cały czas boi się konieczności operacji" - powiedział przyjaciel latynoskiej gwiazdy.
Jennifer Lopez ostatni raz badano miesiąc temu w słynnym szpitalu Cedars Sinai w Beverly Hills, tym samym w którym przyszły na świat dzieci Madonny i Catherine Zety-Jones.







