Reklama

Reklama

Powstanie film fabularny o Amy Winehouse. Za kamerą reżyserka "50 twarzy Greya"

Wygląda na to, że już wkrótce Amy Winehouse stanie się bohaterką filmu fabularnego. Nie wiadomo, jaki obszar jej życia obejmie, choć fani chcieliby, by bez ogródek i skrótów, opowiadał o jej nagłej popularności, problemach, a także upadku na samo dno. Reżyserką "Back To Black" została Sam Taylor-Johnson, która przyjaźniła się z wokalistką.

Wygląda na to, że już wkrótce Amy Winehouse stanie się bohaterką filmu fabularnego. Nie wiadomo, jaki obszar jej życia obejmie, choć fani chcieliby, by bez ogródek i skrótów, opowiadał o jej nagłej popularności, problemach, a także upadku na samo dno. Reżyserką "Back To Black" została Sam Taylor-Johnson, która przyjaźniła się z wokalistką.
Film o Amy Winehouse będzie nosić tytuł "Back to Black" /Carlos Alvarez /Getty Images

Można powiedzieć, że Amy Winehouse wzięła się znikąd. Młoda piosenkarka o wielkiej charyzmie i niespotykanej barwie głosu wydała album "Frank", gdy miała zaledwie 20 lat. Był to początek wielkiej kariery - w sumie sześciokrotnie sięgnęła po nagrodę Grammy, a jej kolejny, a zarazem ostatni wydany za życia album "Back to Black" stał się światowym bestsellerem. 

Piękną karierę przerwała nagła śmierć w 2011 roku. Miała wówczas zaledwie 27 lat - zmarła z powodu zatrucia alkoholem. Teraz Hollywood przymierza się do nagrania filmu na jej temat. Portal "Deadline" ogłosił, że prace nad projektem trwają od 2018 roku i będą kontynuowane. Film pod tytułem "Back to Black" wyreżyseruje Sam Taylor-Johnson, reżyserka nominowana m.in. do nagrody BAFTA za produkcję o Johnie Lennonie, "Nowhere Boy". Widzowie mogą ją kojarzyć także z produkcji "50 twarzy Greya".

Reklama

Film powstaje przy pełnym poparciu ze strony rodziców Amy. Zastanawiające jest, czy tym razem piosenkarka zostanie ukazana w produkcji nieco inaczej, bo na jej rodzicieli już raz spadła krytyka - za ukazanie ich roli w upadku córki w dokumencie Asify Kapadii "Amy". Nie wiadomo więc, czy będą chcieli odegrać w filmie mniejszą rolę.

W tym momencie więcej jest pytań niż odpowiedzi. Fani chcieliby wiedzieć w jakim świetle zostanie przedstawiona jej rodzina i otoczenie, a także w którym momencie rozpocznie się i gdzie zakończy fabuła. Najważniejsza kwestia to jednak wybór aktorki - kto wcieli się w charakterną wokalistkę?

Według informacji "Deadline", poszukiwania aktorki rozpoczną się w ciągu najbliższych dni. Nie podano jednak, czy StudioCanal będzie chciało postawić na znaną aktorkę, czy może debiutantkę. Gdy pierwotnie mówiło się o projekcie w 2015 roku sugerowano, że wcieli się w nią Noomi Rapace. Później wspominano o Lady Gadze, ale nic z tych planów nie wyszło.

Mitch Winehouse w międzyczasie zaprzeczył, że chce do roli kogoś bardzo rozpoznawalnego. "Nie miałbym nic przeciwko temu, że będzie to nieznana, młoda, angielsko-londyńska, cwaniacka-aktorka, która wygląda trochę jak Amy. Chcemy, aby ktoś sportretował Amy w sposób taki, jaka była... A była zabawną, błyskotliwą, czarującą i zarazem okropną osobą. Nie ma w tym sensu, żebym ja robił ten film, bo jestem jej ojcem. Ale zdobycie odpowiednich ludzi, którzy to zrobią, jest bardzo ważne i zrobimy to" - mówił ojciec piosenkarki w rozmowie z "The Sun". 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL