Reklama

Pierwsza dziewczyna Freddiego Mercury'ego przerwała milczenie. Dlaczego z nim zerwała?

Rose Pearson i Freddie Mercury byli parą, gdy oboje studiowali na Ealing Art College. Dziewczyna postanowiła zerwać z przyszłym wokalistą zespołu Queen, gdy nabrała podejrzeń, że jest on gejem. Zaczęła snuć domysły na temat jego prawdziwej orientacji seksualnej przy okazji pozornie błahych sytuacji podczas ich wspólnych wyjść do muzeum i kina.

Mary Austin i Freddie Mercury w 1984 r.

Pierwszych podejrzeń, że Freddie Mercury jest gejem, nabrała, gdy wybrali się do Muzeum Wiktorii i Alberta w Londynie, by zobaczyć fotografie Edwarda Muybridge'a (1830-1904), przedstawiające nagich zapaśników podczas walki.

Reklama

"Był oczarowany tymi zdjęciami w sposób wykraczający poza uznanie dla sztuki" - wspomina Rose Pearson w wywiadzie na łamach brytyjskiego tygodnika "Radio Times".

Przy innej okazji poszli do kina zobaczyć melodramat "Zakochane kobiety" (1969), którego jednym z wątków był romans między mężczyznami. "Chciał zostać w kinie i obejrzeć ten film raz jeszcze" - opowiada Pearson. Był zachwycony zwłaszcza sceną walki zapaśniczej pomiędzy dwoma dżentelmenami, który do pojedynku przystąpili po zrzucenie z siebie wszystkich ubrań.

Dla dziewczyny Freddiego było to coś, co przelało kielich goryczy - postanowiła z nim zerwać. "Wiedziałem, że nie jesteśmy dla siebie odpowiednimi ludźmi, a on rozpaczliwie pragnął już wtedy związku z mężczyzną. Nie mogłam stać obok i patrzeć na to" - opowiada.

Aczkolwiek Freddie był w szoku, gdy powiedziała mu, że od niego odchodzi. Po rozstaniu nigdy więcej ze sobą nie rozmawiali. Rose starała się nie oglądać jego występów muzycznych, ani czytać o jego kolejnych związkach.

Pearson podkreśla, że ich relacja miała charakter zarówno emocjonalny, jak i fizyczny. Czuła się jednak trochę tak, jakby była jego matką.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: freddie mercury | Queen

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama