Reklama

Reklama

Paulla ryzykowała życie w nowym teledysku? Zobacz "Huragan"!

Kilka dni temu Paulla opublikowała nową piosenkę, pt. "Huragan". Teledysk został nakręcony w malowniczej Portugalii. Gwiazda zdradziła, że ryzykowała życie, aby klip powstał.

Kilka dni temu Paulla opublikowała nową piosenkę, pt. "Huragan". Teledysk został nakręcony w malowniczej Portugalii. Gwiazda zdradziła, że ryzykowała życie, aby klip powstał.
Paulla ryzykowała życie na planie nowego teledysku /Norbert Nieznanicki /AKPA

Kilka dni temu do sieci trafił nowy teledysk Paulli do piosenki "Huragan" (sprawdź!), który zapowiada jej nową płytę pod tym samym tytułem. Zdjęcia do klipu realizowane były w Lizbonie i jej okolicach, m.in. na przylądku Cabo da Roca, który jest najdalej wysuniętym na zachód punktem kontynentalnej Europy. Piosenkarka przeszła przez barierki ochronne i pozowała blisko krawędzi klifu. Ryzykowała życie - kilka lat temu w podobnych okolicznościach zginęło polskie małżeństwo.

Reklama

"Aby zdjęcia dobrze wypadły, musiałam przejść przez barierki ochronne. Mam straszny lęk wysokości, a jak zobaczyłam przepaść, stopy i dłonie zrobiły mi się mokre. Kiedy były poprawki fryzury i makijażu, to ja stamtąd schodziłam do ekipy. Nie pozwalałam, żeby ktokolwiek schodził do mnie, bo bałam się, że przez przypadek mnie popchnie i spadnę" - wspomina kulisy kręcenia klipu Paulla w rozmowie z PAP Life.

Wokalistka próbowała dodać sobie odwagi, myśląc o tym, że jeśli chce się rozwijać, to musi wychodzić poza swoją strefę komfortu. Jednak te zabiegi na niewiele się zdały. Jej lęk wzmógł się, gdy w trakcie zdjęć na przylądku Paulla dowiedziała się od osoby ze swojej ekipy, że siedem lat temu w tym samym miejscu zginęło polskie małżeństwo. Para na oczach swoich dzieci runęła w przepaść z prawie stumetrowego klifu wprost do oceanu. Dzieci robiły im zdjęcie na tle urwiska, gdy skała na której stali dorośli, osunęła się.



Premierze piosenki i teledysku, towarzyszyły plotki wokół życia prywatnego Paulli. Gdy niedawno w jej mediach społecznościowych pojawiło się zdjęcie, na którym całuje się z trzymającym dłoń na jej brzuchu ukochanym, z podpisem "Nadchodzi huragan w naszym życiu", piosenkarka dostała mnóstwo gratulacji z powodu rzekomej ciąży. 

"Jestem w ciąży, ale nie spożywczej i nie urodzę dziecka. Chodzi o to, że jestem w 'ciąży artystycznej'. Właśnie ukazał się mój najnowszy singiel 'Huragan' i towarzyszący jej teledysk. A wiosną premierę będzie mieć mój trzeci solowy album" - tak w rozmowie z PAP Life przecięła plotki artystka.

"Huragan" ma też wymiar bardziej osobisty. 

"Od wielu lat, od rozwodu, jestem w udanym związku partnerskim. Jest we mnie tak dużo siły i dużo pozytywnej energii, a nie zawsze mogłam to wyrazić, bo repertuar, który wykonywałam, był raczej melancholijny. Przynajmniej te singlowe utwory. I śpiewałam o takiej miłości, w której byłam osobą skrzywdzoną, samotną, doświadczoną. To było fajne na tamten moment mojego życia. Ale stwierdziłam, że oprócz tej smutnej Pauli, która wciąż jest we mnie - bo absolutnie nie odżegnuję się od tego, co zrobiłam dotąd - jest też tak druga Paulla, ta silna" - opowiada artystka.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL