Reklama

Reklama

Ozzy Osbourne nie powróci do koncertowania? "Nie mogę k**** chodzić"

W ciągu ostatnich lat Ozzy Osbourne miał tak wiele problemów zdrowotnych, jak nigdy wcześniej. Cały czas marzy mu się, by powrócić na scenę. I choć zdawałoby się, że jest gotów, to jego największym problemem jest zdolność poruszania.

W ciągu ostatnich lat Ozzy Osbourne miał tak wiele problemów zdrowotnych, jak nigdy wcześniej. Cały czas marzy mu się, by powrócić na scenę. I choć zdawałoby się, że jest gotów, to jego największym problemem jest zdolność poruszania.
Ozzy Osbourne narzeka na problemy z poruszaniem się / Scott Dudelson / Contributor /Getty Images

"Moja głowa jest w porządku, moja kreatywność jest OK, mój śpiew jest OK, ale po prostu nie mogę teraz, k***a, zbyt wiele chodzić" - wyjaśniał wokalista Black Sabbath podczas niedawnego wywiadu w SiriusXM. "Ciężko mi powiedzieć, jak k*****ko frustrujące stało się życie... Nigdy w życiu nie byłem tak chory przez tak długi czas" - smuci się Osbourne.


W czerwcu tego roku Ozzy Osbourne przeszedł operację, podczas której naprawiono uszkodzone elementy naprawcze zamontowane w kręgosłupie po niemal śmiertelnym wypadku w 2003 roku. Poprawić elementy trzeba było po upadku muzyka w swojej sypialni w 2019 roku. To wtedy problemy z poruszaniem zaczęły się pogłębiać.

Reklama

"Chirurg powiedział mi, że jeśli nie będę miał operacji, to powstanie duża szansa, że będę sparaliżowany od szyi w dół" - ujawnił Osbourne. Należy dodać, że w ostatnich latach wokalista walczył również z poważną infekcją dłoni. Zdiagnozowano u niego również chorobę Parkinsona.

Ozzy Osbourne nie może chodzić. Jest zdeterminowany, by wrócić na scenę

Mimo wszystko wciąż przekłada koncerty mając nadzieję, że uda mu się powrócić na trasę. Ostatni pełnowymiarowy koncert zagrał 31 grudnia 2018 roku. Nowe koncerty "No More Tours 2", przekłada już od prawie trzech lat - według nowej rozpiski pierwszy miałby zagrać 3 maja 2023 roku w Helsinkach.

Zgodnie ze słowami artysty, poruszanie sprawia mu wiele problemów, a inaczej sytuacja ma się z tworzeniem nowych piosenek. W ciągu zaledwie dwóch lat wydał dwa ciepło przyjęte albumy, "Ordinary Man" (2020) oraz tegoroczny "Patient Number 9." 

Osbourne nie poddaje się. "Naprawdę brakuje mi bycia z tymi dzieciakami" - mówi o gorącym pragnieniu powrotu na scenę. "Chcę tam być, chcę to robić.. To niesamowite, jak jedna głupia rzecz może spieprzyć wszystko na długi czas" - dodaje.

Pozostaje liczyć, że stan muzyka poprawi się na tyle, że wkrótce zagra upragnione koncerty. Po raz ostatni Ozzy Osbourne wystąpił w Polsce w czerwcu 2018 roku.

Czytaj też:

Angelo Badalamenti nie żyje. To on stworzył motyw do "Twin Peaks"

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Ozzy Osbourne | Black Sabbath

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama