Reklama

Offset błagał, aby Cardi B wróciła. Media ujawniają nowe szczegóły

Nagrania i zdjęcia z koncertu Cardi B podczas 2018 Rolling Loud w Los Angeles podbijają sieć. Wszystko za sprawą wtargnięcia na scenę Offseta, czyli byłego partnera Cardi. Kilka dni po tym wydarzeniu media wciąż żyją całą sytuacją.

Cardi B nie chciała pojednać się na scenie z Offsetem

15 grudnia Cardi B była jedną z gwiazd imprezy Rolling Loud. W pewnym momencie, jej występ został przerwany, a na scenie pojawił się Offset z ogromnym napisem "Przyjmij mnie z powrotem, Cardi" wykonanym z kwiatów. Przypomnijmy, że 5 grudnia Cardi ogłosiła rozstanie z członkiem Migos.

Reklama

Raperka nie była zachwycona zachowaniem Offseta i kazała mu natychmiast zakończyć cały "spektakl". Po chwili raper zabrał gigantyczny napis i zniknął ze sceny.

W sieci natychmiast rozpoczęła się nagonka na mężczyznę, a fani gwiazdy uznali, że ich idolka została postawiona w niezręcznej sytuacji. Ich zdaniem jej mąż chciał wykorzystać publiczne miejsce, aby mu przebaczono.

Krótko po występie Cardi B stwierdziła, że atakowanie ojca jej dziecka nie pomoże w normalizacji ich relacji.

"Chciałabym wszystko uporządkować, potrzebuję czasu, musimy porozmawiać w cztery oczy. Nie potrafię przewidzieć, co będzie w przyszłości, ale atakowanie ojca mojego dziecka nie sprawi, że będzie mi lepiej" - apelowała.

Niedługo po całym zajściu serwis TMZ.com dotarł do kolejnych szczegółów. Według ich informacji gigantyczny napis z kwiatów (dwa tysiące róż) miał kosztować aż 15 tys. dolarów.


INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Cardi B | offset | Migos

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje