Druga część "Albo Inaczej" dopuszcza do głosu młodych, utalentowanych wokalistów. Pierwszą odsłoną była Monika Borzym śpiewająca "Złe nawyki" zespołu 2cztery7, teraz przyszedł czas na męską rozgrywkę.
Fismoll, bo o nim mowa, rzadko sięga po polskie teksty, więc tym większą niespodzianką jest posłuchać go w takim repertuarze. Muzyk na warsztat wziął utwór "Sznurowadła" Fisza.
Sam Fismoll zapowiada, że już niedługo ukaże się jego solowy album w całości po polsku oraz w całości nagrany i wyprodukowany przez niego w jego studiu w bloku i dodaje: "Przez całe życie miałem problem z polskimi tekstami. Emocje w nich były za blisko, za bardzo na twarz, nie było żadnej ściany dzielącej mnie i słowa, dlatego wszystko, co do tej pory zrobiłem, było w języku angielskim. Przychodzi jednak zawsze taki moment, że się człowiek budzi i nagle sobie uświadamia coś, co było dla niego zupełnie odległe, że to coś może być mu nagle najbliższe. I tak też się stało z polską liryką. Do niektórych rzeczy trzeba po prostu najzwyczajniej w świecie dorosnąć. Podobnie było z kawałkiem, który zaśpiewałem na projekt Alkopoligamii 'Albo Inaczej' - a łatwo nie było, bo wybraliśmy jeden z najbardziej emocjonalnych utworów w polskim rapie. Nie mogę się doczekać aż to usłyszycie".
Premierowo Fismolla wraz z zaangażowanymi w projekt "Albo Inaczej" od początku artystami - Krystyną Prońko, Andrzejem Dąbrowskim oraz zespołem Flexxip, będzie można usłyszeć już 24 czerwca w Pokoju na lato, czyli letnim pawilonie Muzeum Powstania Warszawskiego (ul. Towarowa 25).










