Nie żyje Tony Oxley. Nagrywał m.in. z Tomaszem Stańką
Oprac.: Michał Boroń
W wieku 85 lat zmarł Tony Oxley, nazywany jedną z największych gwiazd sceny improwizowanej. Brytyjski perkusista nagrywał z m.in. Tomaszem Stańką, Billem Evansem, Johnem McLaughlinem, Anthonym Braxtonem i Howardem Rileyem.
Informacje o śmierci Tony'ego Oxleya przekazali jego muzyczni przyjaciele. Nie podano przyczyny zgonu 85-letniego muzyka.
"Jeden z najwspanialszych wszech czasów" - napisał Jon Abbey, producent i założyciel wytwórni Erstwhile Records.
Brytyjski perkusista uznawany był za jedną z kluczowych postaci na scenie improwizowanej. Do najbardziej znanych dzieł muzyka należy jego debiutancki album "The Baptised Traveller" (1969). U boku Oxleya pojawili się Evan Parker (saksofon tenorowy), Kenny Wheeler (trąbka, flugerhorn), Derek Bailey (gitara) i Jeff Clynne (bas), już wtedy zaliczani do czołówki free jazzu.
W kolejnych latach perkusista nagrywał z m.in. Billem Evansem, Johnem McLaughlinem, Anthonym Braxtonem i Howardem Rileyem. W 1970 r. Oxley znalazł się w grupie założycieli wytwórni Incus Records, która specjalizuje się w wydawaniu nagrań free jazzowych i muzyki improwizowanej.
Tony Oxley nie żyje. Nagrywał m.in. z Tomaszem Stańką
W pierwszej połowie lat 90. trębacz Tomasz Stańko stworzył międzynarodowy kwartet, który razem z nim współtworzyli właśnie Tony Oxley oraz Szwedzi: pianista Bobo Stenson i kontrabasista Anders Jormin. Ten skład zarejestrował albumy "Matka Joanna" (1994) i "Leosia" (1997).
Pierwsza płyta zawiera muzykę inspirowaną filmem "Matka Joanna od Aniołów" Jerzego Kawalerowicza z 1961 r.