Reklama

Nie żyje Quinn Coleman. Miał 31 lat

Quinn Coleman nie żyje. DJ zmarł nagle w wieku 31 lat.

Quinn Coleman i jego siostra Ava

Quinn Coleman pracował jako kierownik A&R w Capitol Records od maja 2018. Zajmował się wynajdowaniem i rozwojem artystów. 

Wcześniej pracował również w Warner Bros. Records i SiriusXM. Cieszył się także udaną karierą DJ-a. 

Reklama

Rodzina potwierdziła jego odejście w oficjalnym oświadczeniu, ale nie podano jednak przyczyny śmierci. 

"Quinn był kochającym synem, bratem, kuzynem i przyjacielem, zapalonym DJ-em i kierownikiem A&R, z jasną przyszłością przed sobą. Debra i jej rodzina są zdruzgotane odejściem Quinna i proszą o prywatność i szacunek, gdy razem się smucą" - napisał przedstawiciel matki Colemana. 

Po wiadomości o śmierci Colemana, Jeff Vaughn, prezes Capitol Records, również złożył hołd zmarłemu. "Wszyscy jesteśmy zdruzgotani, by dowiedzieć się o przedwczesnym odejściu naszego kolegi i przyjaciela, Quinna Colemana". Będzie nam go bardzo brakowało. Składamy najszczersze kondolencje rodzinie Quinna i jego bliskim w tym niezwykle trudnym czasie" - powiedział.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Quinn Coleman | nie żyje | zmarły

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje