Reklama

Reklama

Motörhead: Specjalna wersja "Iron Fist", najbardziej niedocenianej płyty legendarnego tria

23 września do sprzedaży trafi specjalna wersja płyty "Iron Fist" grupy Motörhead. Było to ostatnie wydawnictwo nagrane w składzie przez "trzech amigos": Lemmy'ego (wokal, bas), Fast Eddiego Clarka (gitara) i Phila "Philty Animal" Taylora (perkusja).

23 września do sprzedaży trafi specjalna wersja płyty "Iron Fist" grupy Motörhead. Było to ostatnie wydawnictwo nagrane w składzie przez "trzech amigos": Lemmy'ego (wokal, bas), Fast Eddiego Clarka (gitara) i Phila "Philty Animal" Taylora (perkusja).
Motörhead w 1982 r. - od lewej: Fast Eddie Clarke, Lemmy Kilmister, Phil "Philthy Animal" Taylor /Fin Costello/Redferns /Getty Images

Po specjalnych jubileuszowych wydaniach płyt "Overkill", "Bomber", "Ace of Spades" i koncertówki "No Sleep 'Til Hammersmith" szykowana jest kolejna atrakcja dla fanów grupy Motörhead.

W 1982 r. ukazał się ostatni album legendarnego składu "trzech amigos", do którego należeli: Lemmy (wokal, bas), Fast Eddie Clark (gitara) i Phil "Philthy Animal" Taylor (perkusja). "Iron Fist" był najbardziej niedocenionym albumem Motörhead. Przez wielu uznany za 'niewystarczająco' szybki, brudny i mocny, w rzeczywistości był po prostu ofiarą szaleńczego tempa kariery Motörhead.

Reklama

Motörhead - ikona rock'n'rolla

Wielkich poprzedników, czyli kamienia milowego w historii rocka "Ace of Spades" oraz numeru jeden sprzedaży "No Sleep 'Till Hammersmith" przeskoczyć się nie dało.

Po 40 latach od premiery do sklepów trafi wersja deluxe: 3-winylowe wydanie zawierać będzie zremasterowany album, niepublikowane nagrania demo i wersje alternatywne, pełny, nigdy niepublikowany koncert "Live at Glasgow Apollo" z 1982 r. oraz książeczkę okładkową w twardej oprawie.

Dostępne będą także wersje: 2CD i dwu kolorowy, niebiesko-czarny, rozstrzelony winyl.

Do sieci trafił już wcześniej niepublikowany, odrestaurowany film z wersją instrumentalną demo utworu "Ripsaw Teardown". Nick Mead stworzył wideo, które klimatem było mieszanką filmów grozy, horrorów typu B i Monthy Pythona. 

Kręcony w lasach Hertfordshire film pokazuje zespół ubrany w średniowieczne zbroje i noszącym na głowach hełmy zrobione na wzór "maskotki" zespołu, czyli bojowej świni - Snaggletooth, a na dłoniach mają założone żelazne rękawice: tytułowe Iron Fist... Podróżują po ciemnym lesie wypełnionym alkoholem i bronią, w którym giną rycerze i królowie, a opłakują ich przerażone białogłowy.

Krótki film miał być wstępem koncertów Motörhead na trasie "Iron Fist". Oryginalnie nagrywano je z zamiarem połączenia z utworem Gustava Holsta "Mars, Bringer Of War", teraz wydane zostanie jako tło do wcześniej niewydanego instrumentalnego demo "Ripsaw Teardown".

Przypomnijmy, że Lemmy Kilmister zmarł 28 grudnia 2015 r. po przegranej walce z bardzo agresywnym nowotworem. Cztery dni wcześniej świętował 70. urodziny. Philty Animal odszedł niewiele ponad miesiąc wcześniej - 12 listopada 2015 r. Z kolei "Fast" Eddie Clarke zmarł 10 stycznia 2018 r.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL