Według jej przyjaciela, Jaya Schwartza, Wilson - współzałożycielka The Supremes (sprawdź!, otwiera się w nowym oknie) - odeszła nagle w swoim domu w Las Vegas.
Zobacz również:
Pożegnał ją między innymi założyciel wytwórni Motown, Berry Gordy. "Byłem niezwykle zszokowany i zasmucony słysząc o odejściu ważnego członka rodziny Motown, Mary Wilson z The Supremes...
Zawsze byłem dumny z Mary. Była gwiazdą sama w sobie i przez lata ciężko pracowała, aby wzmocnić spuściznę Supremes. Mary Wilson była dla mnie niezwykle wyjątkowa. Była pionierką, divą. Będzie jej bardzo brakowało" - napisał.
Zaledwie dwa dni przed śmiercią Wilson opublikowała nagranie, w którym zapowiadała nowy materiał. Poinformowała swoich fanów, że współpracuje z Universal Music nad kilkoma solowymi utworami i miała nadzieję, że zostaną one wydane w dniu jej urodzin - 6 marca.
Wilson była oryginalną członkinią zespołu The Supremes, obok Diany Ross i Florence Ballard. Wystąpiła we wszystkich 12 przebojach zespołu, które w latach 1964-1969 podbiły listy przebojów, w tym "Stop! In The Name of Love" i "You Keep Me Hangin' On".









