Reklama

Reklama

Kolejne kłopoty Briana Harveya. Upadły gwiazdor aresztowany przez policję

Brian Harvey został ponownie aresztowany. Były członek popularnego boysbandu East 17 w sieci transmitował interwencję policji w jego domu. Co było powodem ich przyjazdu?

Brian Harvey znwów ma problemy

Policjanci przybyli do domu byłego wokalisty w związku z oskarżeniem go o wysyłanie w sieci szkodliwych, fałszywych i obraźliwych wiadomości. Moment pojawienia się funkcjonariuszy celebryta transmitował na swoim kanale na Youtube.

"Są tu znowu, są tu" - mówił w nagraniu. "Ludzie, widzicie to? Potrzebuję waszej ochrony. Popatrzcie, co się dzieje. Zobaczcie, jak wielu ich jest" - komentował na żywo przybycie sześciu funkcjonariuszy.

Harvey ostatecznie zakończył transmisję i zgodził się pójść z policjantami, jednak zanim to zrobił wypytywał ich o dokładny powód zatrzymania.

Reklama

"Zabieramy cię na komisariat. Musimy porozmawiać o oskarżeniach. Wszystko ci wytłumaczymy" - odpowiadali. Po złożeniu zeznań, mężczyzna wrócił do swojego domu, gdzie na temat całego zdarzenia opublikował kilka nagrań.

Brian Harvey latach 90. działał w bardzo popularnym boysbandzie East 17, znanym później pod skróconą nazwą E17.

Po rozpadzie zespołu w 1997 roku o Harveyu było głośno przede wszystkim z powodów jego działalności pozamuzycznej. Wokalista miał poważne kłopoty z narkotykami, popadł w depresję, wreszcie próbował popełnić samobójstwo. W 2004 roku przypomniał o sobie za sprawą udziału w reality show "I'm A Celebrity... Get Me Out Here!" ("Jestem gwiazdą... Wyciągnijcie mnie stąd!").

Upadły gwiazdor ponownie powrócił na łamy gazet w 2017 roku, gdy został aresztowany i odprowadzony na posterunek policji w Londynie w związku z obraźliwymi wiadomościami, które rozsyłał na Twitterze. Po sieci rozeszły się też nagrania, na których wokalista niszczył swoje platynowe płyty oraz inne wyróżnienia w ramach swojego sprzeciwu wobec brytyjskiej branży muzycznej.

W marcu 2019 roku Brytyjczyk trafił na badania, a następnie został aresztowany po tym, jak groził, że zrobi sobie krzywdę. Po kilku dniach mężczyzna został wypuszczony na wolność.

Harvey jest aktywny na Youtube, gdzie na swoim kanale publikuje nagrania, w których sugeruje, że ktoś stara się zniszczyć mu życie oraz opowiada o teoriach spiskowych.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje