Reklama

Kat: Piotr Luczyk miał wypadek samochodowy. Lider metalowej legendy w szpitalu

Gitarzysta Piotr Luczyk trafił do szpitala po wypadku samochodowym.

Piotr Luczyk (drugi z prawej) z grupy Kat miał wypadek samochodowy

Na oficjalnym facebookowym profilu grupy Kat pojawił się wpis, z którego dowiadujemy się, że Piotr Luczyk trafił do szpitala.

Reklama

"Z przykrością musimy zakomunikować że Piotr Luczyk uległ poważnemu wypadkowi samochodowemu. Na szczęście Piotr żyje, a wypadek był spowodowany przez innego kierowcę" - czytamy.

Na opublikowanym zdjęciu możemy zobaczyć zniszczony samochód gitarzysty.

Przypomnijmy, że pod koniec listopada zespół ogłosił tytuł nowej płyty. "Without Looking Back" ma trafić do sprzedaży nakładem niemieckiej Pure Steel Records.

Na razie wciąż nieznana jest data premiery 11. studyjnego materiału katowickiej legendy heavy metalu.

Na "Without Looking Back" usłyszymy nowego wokalistę Marka Jakuba Weigela alias Qbek Weigel, który dopiero w tym roku pojawił się w szeregach Kata.

Weigel (znany także z grupy Harlem) zastąpił przy mikrofonie Henry'ego Becka, który udzielał się w Kacie od 2005 roku (płyta "Mind Cannibals").

Przypomnijmy, że w grupie pod wodzą gitarzysty Piotra Luczyka, figurują także perkusista Mariusz "Rogol" Prętkiewicz i basista Adam "Harris" Jasiński.

Album "Without Looking Back" promuje już teledysk do premierowej kompozycji "Flying Fire". Utwór ten znalazł się również na ścieżce dźwiękowej do filmu "Dywizjon 303. Historia prawdziwa", polsko-brytyjskiego dramatu wojennego, który na ekrany polskich kin wszedł pod koniec sierpnia, a w Wielkiej Brytanii miał swą premierę na początku listopada.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Kat | szpital | wypadek samochodowy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje