Tytuł kultowego utworu Queen budził wątpliwości. "Nie wiedziałem, o czym ta piosenka jest"
Najpierw był riff wymyślony na wulkanicznym zboczu Teneryfy, potem darmowy koncert dla setek tysięcy fanów w Hyde Parku. "Tie Your Mother Down" nie od razu stało się przebojem, ale z czasem urosło do rangi jednego z najbardziej rozpoznawalnych manifestów koncertowej energii Queen.

18 września 1976 roku Queen zagrali darmowy koncert w londyńskim Hyde Parku. Na trawie i wokół sceny zgromadziło się do 200 tysięcy osób. Dla zespołu był to symboliczny moment: forma podziękowania brytyjskim fanom, ale też próba generalna przed krajem, który wciąż nie do końca był przekonany do swojej rockowej eksportowej gwiazdy.
"Hyde Park był jednym z najważniejszych koncertów w naszej karierze" - wspominał po latach Brian May. "W wielu krajach już się przebiliśmy, ale w Anglii wciąż nie byliśmy pewni, czy jesteśmy naprawdę akceptowani. Widok tego tłumu i reakcja publiczności były niesamowite".
Właśnie tam publiczność po raz pierwszy usłyszała "Tie Your Mother Down" - utwór, który powstawał znacznie dłużej, niż mogłoby się wydawać.
Riff z Teneryfy i osiem lat czekania
Geneza piosenki sięga końca lat 60., kiedy Brian May pracował nad doktoratem z astrofizyki. To wtedy, na Teneryfie, wpadł na charakterystyczny riff.
"'Tie Your Mother Down' opiera się na riffie, który miałem w głowie przez bardzo długi czas" - opowiadał gitarzysta w 2011 roku. "Pamiętam dokładnie, gdzie go zagrałem po raz pierwszy: na grzbiecie wulkanicznym na Teneryfie. Miałem małą gitarę akustyczną kupioną w Santa Cruz. Siedziałem, patrzyłem na zachód słońca, wyginałem struny i śpiewałem pod nosem. Ale to jeszcze nie była piosenka" .
Przez lata riff dojrzewał, aż wreszcie trafił do zespołu podczas prac nad albumem A Day at the Races.
Tytuł, który wzbudzał wątpliwości
Największe wątpliwości dotyczyły tytułu. May długo nie był przekonany, czy prowokacyjne hasło w ogóle pasuje do utworu.
"Nie do końca wiedziałem, o czym ta piosenka jest" - przyznawał gitarzysta. "Pamiętam rozmowę z Freddiem: powiedziałem, że mam świetny riff, a on odparł: 'To jest niesamowite, musimy to zrobić'. Gdy zdradziłem roboczy tytuł, rzuciłem: 'Oczywiście nie możemy go użyć'. A Freddie odpowiedział: 'Możemy. Czemu nie? To wiele mówi'".
Freddie Mercury potwierdził tę historię w rozmowie z Capital Radio w 1976 roku. Zapytany: "Dlaczego 'tie your mother down'?", odpowiedział z charakterystycznym dystansem: "To numer napisany przez Briana. Nie wiem dlaczego - może miał jeden ze swoich złośliwych humorów. Myślę, że próbował mnie przebić po 'Death on Two Legs'".
Dopiero później sens utworu stał się dla Maya jasny. "Kiedy Freddie nalegał przy tym tytule, zrozumiałem, że jest zabawny, ale jednocześnie idealnie oddaje nastoletni bunt i frustrację wobec rodziców. Wtedy wszystko się ułożyło" - mówił w rozmowie z magazynem Mojo.
Od niedocenianego singla do koncertowego klasyka
Singiel ukazał się w marcu 1977 roku. W Stanach Zjednoczonych dotarł jedynie do 49. miejsca listy Billboardu, co było raczej skromnym wynikiem jak na standardy zespołu. Paradoksalnie to właśnie scena okazała się dla utworu naturalnym środowiskiem.
"Tie Your Mother Down" niemal nie znikało z koncertowych setlist - od Hyde Parku, przez ostatnie trasy zespołu z Freddiem Mercurym, aż po późniejsze odsłony Queen z Paulem Rodgersem i Adamem Lambertem. Sam May wykonywał je także na solowych trasach, czasem w zaskakujących aranżacjach, jak akustyczna, niemal country'owa wersja z Kerry Ellis.
Hołdy i drugie życie piosenki
Utwór zapisał się w historii również dzięki efektom scenicznym. Podczas realizacji jednego z klipów Roger Taylor został dosłownie zdmuchnięty z podestu przez efekty pirotechniczne. "Prawie zabiliśmy Rogera - trzeba to powiedzieć" - żartował później May w komentarzu do nagrania.
Po śmierci Freddiego Mercury'ego piosenka stała się też częścią muzycznych hołdów. W 1992 roku, na koncercie pamięci wokalisty na Wembley, wykonał ją Joe Elliott z Def Leppard, a na gitarze zagrał Slash z Guns N' Roses. Z kolei w 2001 roku "Tie Your Mother Down" zabrzmiało podczas ceremonii wprowadzenia Queen do Rock and Roll Hall of Fame, z gościnnym udziałem Dave'a Grohla i Taylora Hawkinsa z Foo Fighters.









