Reklama

Kanye Westa podczas rozwodu czeka piekło? Zgotuje mu je prawniczka Laura Wasser

12 milionów dolarów, jakie Kanye West wydał w ubiegłym roku na swoją kampanię prezydencką, to może być skromna kwota w porównaniu z tym, co straci w tym roku wskutek rozwodu z Kim Kardashian. Jego żonę w sądzie reprezentować będzie bowiem Laura Wasser, najsłynniejsza w Hollywood specjalistka od rozwodów.

Kim Kardashian i Kanye West wzięli ślub w 2014 roku

O tym, jak skuteczna jest Wasser w sądzie, Kim Kardashian mogła się przekonać 10 lat temu, gdy rozpadło się jej małżeństwo z Chrisem Humphriesem. To właśnie słynna pani mecenas reprezentowała wtedy jej interesy. Ale lista gwiazd, które korzystały z jej usług, jest o wiele dłuższa. Ashton Kutcher, Heidi Klum, Ryan Reynolds, Jennifer Garner, Gwen Stefani, Britney Spears, Christina Aguilera, Angelina Jolie - to zaledwie garstka znanych osób, które zawierzyły losy rozwodowej batalii hollywoodzkiej ekspertki od rozstań.

Reklama

Lara Wasser dzięki swojej skuteczności i sławnej klienteli sama zyskała rozgłos. Choć nigdy tego nie przyznała, wszyscy wiedzą, że to ona była pierwowzorem jednej z bohaterek filmu "Historia małżeńska" - prawniczki Nory Fanshaw."Wielu ludzi pytało mnie: 'Widziałeś to? Czy to twoje biuro? To wygląda jak twoje biuro. Myślisz, że to miałaś być ty?' Jedyne co mogłam powiedzieć, to 'nie wiem'" - wyznała w rozmowie z "Vulture". 

Ale trzeba przyznać, że nie ma lepszego wzorca postaci twardej prawniczki, która musi przeprowadzić niełatwą rozwodową walkę, niż Wasser. Ona w swojej trwającej 20 lat karierze adwokackiej stoczyła takich takich batalii wiele. Część z nich toczyła się pod bacznym okiem fotoreporterów i dociekliwych dziennikarzy.

"Ludzie uwielbiają okładki magazynów ze ślubnymi zdjęciami lub dzieckiem, ale tym, co się sprzedaje najlepiej, są rozstania" - powiedziała przed laty w rozmowie z magazynem "Grazia". Przyznała też, że zainteresowanie zarówno prasy, jak i opinii publicznej niektórymi z prowadzonych przez nią spraw jest tak duże, że urzędnicy sądów w Los Angeles nierzadko przekazują informacje dziennikarzom. 

"Zdarza się, że wysyłam kogoś do sądu z dokumentami do podstemplowania i zanim posłaniec wróci do mnie z dokumentami, TMZ już rozpisuje się o sprawie" - przyznaje. Prawniczka opracowała kilka sztuczek, aby uniknąć takiej ekspozycji. "Składam wnioski przed Wigilią lub długim weekendem - zrobię wszystko, aby zmniejszyć przecieki" - wyjaśnia. Czasem dobrym rozwiązaniem okazuje się składanie w jednym czasie dokumentów kilku klientów. "Czasem doradzam również takie rozwiązanie, to pozwala nieco zmniejszyć zainteresowanie" - przyznaje.

Swoim klientom doradza ugodowe rozwiązania, które nie przyciągną niechcianej uwagi mediów i opisywania czasem bardzo przykrych zdarzeń, które same gwiazdy wolałyby zachować dla siebie. "Jeśli masz zamiar wziąć rozwód i jesteś celebrytą, zastanów się dwa razy. Należy to zrobić bardzo świadomie. Pomyśleć o życiu, na które rozwód niewątpliwie wpływa, o życiu po rozwodzie, o relacjach z byłym partnerem, z którym będziemy musieli ten kontakt utrzymać. W grę wchodzi również wizerunek. Przeżycie trudnego rozwodu to duży koszt emocjonalny" - twierdzi. 

Choć doskonale zdaje sobie sprawę, że życie gwiazd wiąże się z przywilejami niedostępnymi zwykłym ludziom, to jednak podczas rozwodu nie są traktowaniu wyjątkowo. "Ci ludzie są tak samo źli, przerażeni, załamani, mają poczucie winy. To dla nich porażka, jak dla każdego innego człowieka" - podkreśla.

Podejście Wasser sprawia, że ludzie często zgłaszają się do niej z prośbą o pomoc przed ślubem, gdy trwają przedmałżeńskie negocjacje i ustalanie warunków intercyzy. Choć w świecie gwiazd zdaje się być to normą, do której prawniczka sama zachęca, czasem sama bywa zaskoczona żądaniami gwiazd. 

"Pewien koszykarz domagał się w intercyzie zapisu, że w razie rozwodu jego żona i dzieci nie będą mogły nosić jego nazwiska. Musiałam go wyprowadzić z błędu. Inny domagał się zapisania w umowie przedślubnej tego, jak szybko jego żona ma stracić na wadze po urodzeniu dziecka. Wiele osób odnoszących sukcesy nie jest przyzwyczajonych do tego, by ktoś im odmawia. Ja muszę. Nie mogę ich okłamywać, jednak powiedzenie im prawdy czyni ich bezbronnymi. Choć wielu ludziom się to nie podoba, z czasem doceniają tę szczerość " - przyznaje Wasser.

Jej takt i wyrozumiałość dla ludzkich słabości mają jednak swoje granice. Tą granicą jest początek sądowej rozprawy. Na sali Wasser jest w stanie zrobić wszystko, bo zdobyć jak najwięcej dla swojego klienta, nawet jeśli mocno ucierpi przez to druga strona. 

Podział majątku będzie zapewne jedną z najtrudniejszych kwestii podczas rozwodu Kardashian i Westa. Oprócz tego, co należy do Kim (900 mln dolarów) i tego, co ma Kanye (1,3 mld dolarów), jest jeszcze wspólny majątek pary szacowany na 4,2 mld dolarów.

PAP/INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Kanye West | Kim Kardashian

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje