Reklama

Reklama

Kanye West wkracza na rynek NFT. Nazwał swą firmę... Yeezus

Sławę i pieniądze zrobił dzięki muzyce, ale od lat zajmuje się wieloma innymi rzeczami. Prowadzi własną firmę, projektuje ubrania i buty, a ostatnio zajął się też designem opakowań jedzenia popularnej sieci fast food. Wszystko wskazuje na to, że na tym raper nie zamierza poprzestać. Niedawno złożył bowiem wniosek o zastrzeżenie znaku towarowego dla 17 nowych towarów i usług. ZYe planuje m.in. założenie parków rozrywki, produkcję kosmetyków, sprzętu sportowego, a nawet dzieł NFT. Wszystko to pod szyldem marki Yeezus.

Sławę i pieniądze zrobił dzięki muzyce, ale od lat zajmuje się wieloma innymi rzeczami. Prowadzi własną firmę, projektuje ubrania i buty, a ostatnio zajął się też designem opakowań jedzenia popularnej sieci fast food. Wszystko wskazuje na to, że na tym raper nie zamierza poprzestać. Niedawno złożył bowiem wniosek o zastrzeżenie znaku towarowego dla 17 nowych towarów i usług. ZYe planuje m.in. założenie parków rozrywki, produkcję kosmetyków, sprzętu sportowego, a nawet dzieł NFT. Wszystko to pod szyldem marki Yeezus.
Kanye West /Scott Dudelson /Getty Images

Pod koniec maja do Urzędu Patentów i Znaków Towarowych Stanów Zjednoczonych wpłynął wniosek o zastrzeżenie znaku towarowego Yeezus. Ma być nim sygnowane 17 różnych produktów i usług, które w przyszłości wyprodukuje ta marka należąca do Kanye Westa

Oczywiście zastrzeżenie nazwy marki nie zawsze oznacza, że wskazane we wniosku produkty czy usługi się zmaterializują. Jednak znając biznesowe zacięcie Ye, można się spodziewać, że wiele ze wskazanych przez niego projektów w przyszłości ujrzy światło dzienne.

Jak donosi serwis "Fortune", złożony wniosek wskazuje na bardzo śmiałe biznesowe plany rapera. Chce on m.in. stworzyć linii kosmetyków, zabawek, gier, sprzętu sportowego, elementów wyposażenia domu, do tego otworzyć sieć sklepów detalicznych, w których te towary będą sprzedawane. Jednak szczególną uwagę przykuwają dwa punkty na tej ambitnej liście projektów. 

Reklama

Jedną z nich są parki rozrywki. O tym West wspominał już w 2012 roku, ale wtedy jego wypowiedzi o stworzeniu przestrzeni rozrywkowej równie barwnej co parki rozrywki Disneya wyglądały na snucie nierealnych marzeń. Wszystko wskazuje jednak na to, że raper nie porzucił tej idei i teraz będzie chciał ją zrealizować.

Jeszcze bardziej zaskakujące jest to, że West wymienił we wniosku patentowym sprzedaż swoich dzieł w formie NFT. Raper jeszcze niedawno gardził tą popularną wśród artystów działalnością. W lutym tego roku z pełnym przekonaniem zapewniał na Instagramie, że w najbliższym czasie na rynku nie pojawi się żadne dzieło NFT jego autorstwa. 

"Moim celem jest budowanie prawdziwych produktów w prawdziwym świecie, prawdziwego jedzenia, prawdziwych ubrań, prawdziwych schronień. Nie proście mnie więc o tworzenie cholernych NFT" - zapowiedział muzyk. Najwyraźniej jednak doniesienia o zyskach, jakie czerpią z tokenów inne gwiazdy, skłoniły go do zmiany zdania.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL