Reklama

Reklama

Kanye West jest bogatszy niż się zdawało. Jego majątek jest wart 6,6 miliarda dolarów

Choć w życiu prywatnym mu się teraz nie układa, bo potwierdziły się doniesienia o jego rozwodzie z Kim Kardashian, to w biznesie znany raper radzi sobie dobrze jak nigdy dotąd. Jak podaje People.com, West znów się wzbogacił, a jego majątek jest obecnie szacowany na zawrotną kwotę 6,6 miliarda dolarów.

Kanye West jest miliarderem? Tak informują amerykańskie media

Ponad połowę tej sumy stanowi należąca do Westa marka Yeezy, której wartość obliczono na ok. 3,2-4,7 miliarda dolarów. Za tą ogromną kwotą kryje się intratny kontrakt podpisany z marką Adidas - kolekcje sneakersów i sportowych ubrań z linii Yeezy dla tej marki raper będzie projektował do 2026 roku.

Od tego sezonu West rozpoczął współpracę z kolejną wielką marką - Gap, dla której również przez kolejne 10 lat będzie projektował kolekcje damskich, męskich i dziecięcych ubrań (oprócz butów). Jak donoszą amerykańskie media, pierwsze rzeczy z kolekcji Yeezy Gap mają pojawić się w sklepach latem tego roku.

Reklama

Cenna marka to oczywiście nie wszystko, co ma Kanye. Jak wylicza People.com, raper ma 122 miliony dolarów w gotówce i akcjach, a 110 milionów dolarów są warte prawa do jego muzyki.

Amerykański serwis wylicza także, że na kolejne 1,7 miliarda dolarów wycenia się udziały muzyka w innych mniejszych firmach, w które zainwestował, czyli między innymi w markę bielizny SKIMS, założoną przez Kim Kardashian. Jeśli wyliczenia portalu są bliskie rzeczywistości, oznaczałoby to, że obecnie Kanye West jest najzamożniejszym celebrytą na świecie.

O to, że wartość jego majątku zmniejszy się po rozwodzie z Kim Kardashian, raper nie musi się martwić, bo od początku para nie ukrywała, że podpisali przed ślubem intercyzę. Dokładne powody złożenia przez Kardashian dokumentów rozwodowych nie są znane.

Spekuluje się, że relacje między małżonkami do dawna nie były dobre, a o definitywnym końcu ich związku przesądziło to, co się wydarzyło w lipcu zeszłego roku, gdy raper postanowił wystartować w wyborach na prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Na wiecu wyborczym w Charleston wygłosił wyjątkowo emocjonalne przemówienie, w którym zdradził, że razem z Kim zastanawiali się nad aborcją pierwszego dziecka. W ciągu następnych dni raper zaczął opublikować na Tweeterze wpisy, w których atakował Kim oraz jej rodzinę. Co prawda publicznie ją potem za to przepraszał, ale prawdopodobnie ich małżeństwo było już nie do uratowania.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy