Reklama

Reklama

Johnny Depp i Jeff Beck wydali wspólny album "18". "Niektórym trudno to zaakceptować"

Do sieci trafił nowy album Jeffa Becka, który nagrał wspólnie z popularnym aktorem Johnnym Deppem. Jak powstała płyta "18"?

Do sieci trafił nowy album Jeffa Becka, który nagrał wspólnie z popularnym aktorem Johnnym Deppem. Jak powstała płyta "18"?
Johnny Depp wydał album z Jeffem Beckiem /SplashNews.com /East News

Jeff Beck odnalazł bratnią duszę w Johnnym Deppie, gdy poznali się w 2016 roku. Szybko połączyły ich samochody i gitary, a większość czasu spędzali, próbując się nawzajem rozśmieszać. Jednocześnie Beck zaczął doceniać umiejętności Deppa w pisaniu piosenek i jego słuch muzyczny. Talent aktora i chemia między nimi w końcu przekonały Becka, że powinni nagrać razem album.

Depp przystał na propozycję gitarzysty i w 2019 roku rozpoczęli pracę. W ciągu kolejnych trzech lat zarejestrowali zarówno utwory Deppa, jak i szeroki wachlarz coverów - od utworów celtyckich, przez piosenki z wytwórni Motown, po numery The Beach Boys i Killing Joke. W 2020 roku, w czasie pandemii, dali przedsmak swojej współpracy, prezentując bardzo pasującą do ówczesnej sytuacji swoją wersję "Isolation" Johna Lennona.

Reklama

"Kiedy Johnny i ja zaczęliśmy grać razem, to naprawdę rozpaliło naszego młodzieńczego ducha i kreatywność. Żartowaliśmy, że znów czujemy się jak osiemnastolatkowie, więc taki wybraliśmy tytuł płyty" - wyjaśnia Beck.

W ciągu ostatnich 12 lat Depp nagrywał i koncertował z zespołem Hollywood Vampires, który założył wraz z Alice Cooperem Joe Perrym. Supergrupa wydała dwa albumy studyjne, na których gościnnie wystąpiły największe gwiazdy rocka, w tym Paul McCartney, Dave Grohl i Joe Walsh. Na liście gości znajduje się również Jeff Beck, który zagrał na gitarze w utworze "Welcome To Bushwackers", który znalazł się na drugiej płycie Hollywood Vampires, "Rise" z 2019 roku.

"Trudno zaakceptować, że Johnny Depp może śpiewać rock and rolla"

Wkrótce potem Depp poprosił Becka, by zagrał w napisanym przez niego utworze "This Is A Song For Miss Hedy Lamarr", będącym hołdem dla tytułowej aktorki i wynalazczyni. "To niezwykły zaszczyt grać i pisać muzykę z Jeffem. Jest jednym z największych i jednym z tych, których mam zaszczyt nazywać moim bratem" - przyznał Depp.

W studiu artyści postanowili opuścić swoje strefy komfortu, rzucając sobie wyzwania w kwestii wyboru piosenek, które brali na warsztat. "Od dawna nie miałem takiego kreatywnego partnera. Johnny był główną siłą przy tworzeniu tej płyty. Mam tylko nadzieję, że ludzie potraktują go poważnie jako muzyka, bo niektórym trudno jest zaakceptować, że Johnny Depp może śpiewać rock and rolla" - podsumował Jeff Beck.

Depp potwierdza wiarę Becka w jego talent, prezentując niesamowity zakres emocji w takich utworach, jak "Venus In Furs" The Velvet Underground, "Let It Be Me" The Everly Brothers i klasyku Marvina Gaye'a "What's Going On". Z kolei w instrumentalach Beck udowadnia, dlaczego jest powszechnie czczony jako bóg gitary, wykonując wspaniałe wersje "Midnight Walker" Davy'ego Spillane'a i dwóch piosenek z arcydzieła The Beach Boys "Pet Sounds" - "Caroline, No" i "Don't Talk (Put Your Head On My Shoulder)".

Tracklista płyty "18":

1. "Midnight Walker (Davy Spillane)
2. "Death And Resurrection Show" (Killing Joke)
3. "Time" (Dennis Wilson)
4. "Sad Motherfuckin’ Parade"
5. "Don’t Talk (Put Your Head On My Shoulder)" (Beach Boys)
6. "This Is A Song For Miss Hedy Lamarr"
7. "Caroline, No" (Beach Boys)
8. "Ooo Baby Baby" (The Miracles)
9. "What’s Going On" (Marvin Gaye)
10. "Venus In Furs" (The Velvet Underground)
11. "Let It Be Me" (The Everly Brothers)
12. "Stars" (Janis Ian)
13. "Isolation" (John Lennon)*

*tylko na CD i w formacie cyfrowym.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL