Reklama

Grammy: Muzyczne ikony, które nigdy nie zostały nagrodzone

Tegoroczna gala Grammy odbędzie się w niedzielę 28 stycznia. Z tej okazji odkrywamy, którzy znani na całym świecie artyści nigdy nie opuścili ceremonii bogatsi o statuetkę złotego gramofonu.

Janis Joplin zmarła w wieku 27 lat. Nazywana była królową hipisowskiego rocka

(Tekst nie dotyczy nagród Grammy przyznawanych za całokształt)

Reklama

Grammy to przyznawane corocznie najważniejsze nagrody w przemyśle muzycznym, porównywane z filmowymi Oscarami. Statuetką przyznawaną podczas ceremonii jest zaś pozłacany gramofon.

I choć wydawać by się mogło, że tacy giganci muzyki jak np. The Rolling Stones czy Led Zeppelin mają na półce cały rząd tych prestiżowych nagród, wcale tak nie jest. Okazuje się, że ci pierwsi zgromadzili w swojej karierze tylko dwa złote gramofony, a Led Zeppelin swoją jedyną statuetką Grammy chwalić może się dopiero od 2014 roku.

Bob Marley, który znany był na całym świecie, nigdy nie otrzymał nawet nominacji do Grammy. Podobnie było z Chuckiem Berrym.

Tylko jedną nominacją w sześćdziesięcioletniej historii Grammy wyróżniono Jimiego Hendrixa. Warto jednak dodać, że legendarny gitarzysta miał szansę na nagrodę za instrumentalne wykonanie hymnu USA, "The Star-Spangled Banner", a nie za swój oryginalny kawałek.

Janis Joplin, mimo dwóch nominacji, także nie została nagrodzona złotym gramofonem. Nigdy - pomimo czterech nominacji - statuetki nie zdobyła również Patti Smith.

Bez nagrody opuszczali każdą galę także The Beach Boys (cztery nominacje na koncie) oraz Queen (również cztery nominacje).

Co ciekawe, nawet nominowany aż 16-krotnie Snoop Dogg nie otrzymał nigdy Grammy. Tak samo nominowana 12 razy Diana Ross.

Mianem "zdobywców Grammy" nie mogą nazwać się również muzycy Depeche Mode, choć mieli na to pięć szans.

Inni dobrze znani artyści bez Grammy to m.in. The Ramones, The Who, Bjork, Guns N Roses, Iggy Pop, Kiss, Morrissey, Buddy Holly, Oasis, Rush, The Kinks, The Strokes czy Queens of the Stone Age.

Przypomnijmy, że w tym roku najwięcej szans na statuetkę mają Kendrick Lamar (siedem nominacji) oraz Bruno Mars (sześć nominacji), natomiast w historii zapisać może się nominowany trzykrotnie przebój "Despacito" Luisa Fonsiego. Jeśli piosenka ta zdobędzie wyróżnienie w kategorii utwór roku, będzie pierwszym hiszpańskojęzycznym kawałkiem, który został nagrodzony. Najbardziej docenioną kobietą została SZA, której przyznano pięć nominacji.

O statuetkę w najważniejszej kategorii - album roku - powalczą: Bruno Mars ("24K Magic"), JAY-Z ("4:44"), Childish Gambino ("Awaken, My Love!"), Kendrick Lamar "DAMN." oraz Lorde ("Melodrama").

Utworem roku może natomiast zostać: "Despacito" (Luis Fonsi & Daddy Yankee ft. Justin Bieber), "4:44" (JAY-Z), "Issues" (Julia Michaels), "1-800-273-8255" (Logic) oraz "That’s What I Like" (Bruno Mars).

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje