George Michael: Kolejny kontrowersyjny teledysk

W poniedziałek, 1 lipca, swoją premierę będzie miał nowy singel George'a Michaela "Shoot The Dog". Równolegle w stacjach telewizyjnych pojawi się teledysk do tej piosenki, który będzie nie mniej kontrowersyjny od obrazu do utworu "Freeek". Sam piosenkarz przyznaje, że jest to najbardziej odważne posunięcie w jego karierze.

Obraz jest polityczną satyrą na stosunki panujące pomiędzy premierem Wielkiej Brytanii Tonym Blairem a prezydentem USA Georgem W. Bushem.

Reklama

"Wiem, że to niebezpieczny teren, ale jestem też zdania, iż to nie jest właściwy czas, aby wszystko przemilczeć" - mówił George Michael w wywiadzie dla dziennika "Daily Mirror".

Utwór "Shoot The Dog" został napisany przed zamachami terrorystycznymi z 11 września ubiegłego roku i według twórcy przedstawia prawdę o tym, co właściwie dzieje się na świecie.

"Dotarło do mnie, że Wielka Brytania zaczęła być o wiele bardziej niebezpiecznym miejscem niż to było kiedyś. Chciałem zwyczajnie napisać piosenkę, która powie wszystkim - Ludzie, uważajcie na to, co się dzieje i zrozumcie, że gdzieś tam są wkurzeni ludzie, których Ameryka i Wielka Brytania powinny zacząć słuchać. Tłumaczono mi, że stacje radiowe, które zależne są od rządu mogą zakazać prezentacji tej piosenki, ale mi zależy na tym, żeby ją usłyszano, nie żeby zabraniano jej słuchać. Mogę zostać skrytykowany i mogę mieć z tego powodu poważne kłopoty. Jednakże mam nadzieję, że ta piosenka wywoła wśród ludzi debatę, ponieważ nigdy nie było na to bardziej odpowiedniego czasu niż obecnie" - kontynuuje George Michael.

W klipie znane osoby są przedstawione pod postaciami zwierząt. Przykładowo Tony Blair jest pudlem, zaś sam piosenkarz gepardem, który stara się zaznać rozkoszy w ramionach małżonki premiera Wielkiej Brytanii.

Dowiedz się więcej na temat: piosenki | piosenkarz | Michael | george | Georgios Panayiotou | George Michael

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje