Reklama

Reklama

Eurowizja 2023 poza Ukrainą! Jest decyzja Europejskiej Unii Nadawców

Europejska Unia Nadawców (EBU) poinformowała właśnie, że Eurowizja 2023 nie odbędzie się w Ukrainie. Wytypowano także kraj, w którym prawdopodobnie będzie miało miejsce przyszłoroczne święto piosenki.

Europejska Unia Nadawców (EBU) poinformowała właśnie, że Eurowizja 2023 nie odbędzie się w Ukrainie. Wytypowano także kraj, w którym prawdopodobnie będzie miało miejsce przyszłoroczne święto piosenki.
Kalush Orchestra zwyciężyła Eurowizję 2022 /MARCO BERTORELLO /AFP

66. Konkurs Piosenki Eurowizji odbył się w Turynie. Zwycięzcą została ukraińska grupa Kalush Orchestra (posłuchaj!). Po zwycięstwie prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski rzucił hasło, by przyszłoroczny konkurs odbył się w zniszczonym na skutek ataków rosyjskich wojsk Mariupolu.

Zgodnie z wymogami organizacyjnymi w mieście musi działać międzynarodowe lotnisko i potrzeba co najmniej 2 tysięcy pokojów w hotelach. Organizator musi też przygotować obiekt dla 10 tysięcy widzów.

Reklama

Wygląda na to, że Ukraina będzie musiała skorzystać z gościny innych krajów - Europejska Unia Nadawców (EBU) poinformowała właśnie, że konkurs nie odbędzie się na terenie okupowanego kraju.

EBU starało się sprawdzić wszelkie możliwości, ale pewnym jest, że organizacja imprezy w Ukrainie nie wchodzi w grę. "Biorąc pod uwagę wojnę trwającą od rosyjskiej inwazji na tegoroczny zwycięski kraj, EBU poświęciła czas na przeprowadzenie pełnej oceny i studium wykonalności z udziałem specjalistów z telewizji UA:PBC i osób trzecich, w tym w kwestiach bezpieczeństwa i ochrony" - czytamy w oświadczeniu. 

Choć Ukraińcy - na czele z prezydentem Zełenskim - marzyli o zaproszeniu miłośników konkursu do swojego kraju, to właśnie kwestie bezpieczeństwa spowodowały, że EBU musi wybrać inny kraj.

"Po obiektywnej analizie Grupa Referencyjna EBU z głębokim żalem stwierdziła, że w obecnych okolicznościach telewizja ukraińska nie może zagwarantować bezpieczeństwa i zapewnić gwarancji operacyjnych wymaganych od nadawcy do organizacji i produkcji konkursu zgodnie z jego regulaminem" - napisali w komunikacie.

Europejska Unia Nadawców "podziela smutek i rozczarowanie" zaistniałą sytuacją. Poinformowała też, że aktualnie prowadzi rozmowy z BBC, by to w Wielkiej Brytanii odbyła się kolejna edycja konkursu.

"Zgodnie z regulaminem i w celu zapewnienia ciągłości wydarzenia, EBU rozpocznie teraz rozmowy z telewizją BBC, jako tegorocznym zdobywcą drugiego miejsca, na temat potencjalnego bycia gospodarzem Eurowizji 2023 w Wielkiej Brytanii" - czytamy.

"Naszym zamiarem jest, aby zwycięstwo Ukrainy znalazło odzwierciedlenie w przyszłorocznych pokazach. Będzie to dla nas priorytetem w naszych rozmowach z ewentualnymi gospodarzami" - podaje EBU. BBC poinformowało natomiast, że pomimo braku "korzystnych okoliczności" będą dyskutować z Unią Nadawców organizację konkursu.

Wcześniej, w związku z wojną w zaatakowanej przez Rosję Ukrainie, chęć organizacji przyszłorocznego konkursu wyrazili nadawcy m.in. z Wielkiej Brytanii, Włoch, Szwecji i Hiszpanii. Także prezes TVP Jacek Kurski przekazał, że Polska jest gotowa by przeprowadzić konkurs, jeśli zostanie o to poproszona.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL