Reklama

Reklama

Doja Cat zaszokowała fanów. Ogoliła sobie głowę i brwi podczas transmisji live

Amerykańska raperka zaszokowała swoich fanów. Podczas relacji, jaką przeprowadzała na żywo na swoim profilu instagramowym, śledzonym przez 24 mln osób, Doja Cat nie tylko ogoliła sobie głowę, ale i brwi. Nie był to jednak chwilowy wybryk 26-latki. Jak stwierdziła, zawsze czuła się źle z włosami.

Amerykańska raperka zaszokowała swoich fanów. Podczas relacji, jaką przeprowadzała na żywo na swoim profilu instagramowym, śledzonym przez 24 mln osób, Doja Cat nie tylko ogoliła sobie głowę, ale i brwi. Nie był to jednak chwilowy wybryk 26-latki. Jak stwierdziła, zawsze czuła się źle z włosami.
Doja Cat zmieniła się nie do poznania / Mindy Small / Stringer/ Instagram Doja Cat /Getty Images

"Nie lubię mieć włosów. Zawsze tak miałam" - tłumaczyła swoim obserwatorom. Włosy szczególnie uprzykrzały jej życie podczas treningów. A gdy chodziła na siłownię w peruce, ta ześlizgiwała jej się z głowy. Zamiast więc skupiać się na ćwiczeniach, przejmowała się tym, jak wygląda.

Doja Cat ogoliła głowę i brwi. "Nie lubię mieć włosów"

"Nie mogę uwierzyć w to, jak długo zajęło mi, by powiedzieć sobie: 'Ogól tę cholerną głowę'" - westchnęła. Gwiazda przyznaje, że w nowej odsłonie czuje się znacznie lepiej. Z odmienioną fryzurą dołączyła do innych muzycznych ikon, które są obcięte na "zapałkę", jak Sinead O'Connor czy Skin ze Skunk Anansie.

Reklama

Doja Cat kilka tygodni wcześniej była bohaterką innej kontrowersji w mediach społecznościowych. Napisała do aktora ze "Stranger Things", 17-letniego Noah Schnappa, odtwórcy roli Williego, z prośbą, by ten pomógł jej nawiązać kontakt z Josephem Quinnem, inną z gwiazd tego serialu. Niespodziewanie, zdjęcia z tej korespondencji Noah opublikował na swoim TikToku, co zdenerwowało wokalistkę. Raperka skrytykowała go za to w relacji na Instagramie.

I choć trudno odmówić jej racji, że oburzyło ją postępowanie nastolatka, to jednak ten konflikt odbił się na statystykach jej profilu - straciła kilkaset tysięcy obserwatorów.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL