Reklama

Reklama

Dimmu Borgir: Nowy album w 2018 r.

Norwegowie z Dimmu Borgir mają już za sobą nagrania nowej płyty.

Norwegowie z Dimmu Borgir mają już za sobą nagrania nowej płyty.
Shagrath (Dimmu Borgir) w akcji /Oficjalna strona zespołu

Pierwszy od blisko ośmiu lat album symfonicznych blackmetalowców nie ukaże się w listopadzie, jak wcześnie zapowiadano, a dopiero na początku 2018 roku.

"Z grubsza wszystko jest gotowe. Kończymy prace związane z szatą graficzną, sesją zdjęciową, teledyskami, tego typu rzeczy, które zawsze zajmują trochę czasu. Po siedmiu latach od poprzedniej płyty, jeszcze chwila nie zrobi nikomu większej krzywdy" - poinformował Silenoz, gitarzysta Dimmu Borgir.

Norwegowie wypowiedzieli się też w kwestii muzycznej zawartości następcy albumu "Abrahadabra" (2010 r.).

Reklama

"Można powiedzieć, że to, co podniosłe jest jeszcze bardziej podniosłe, a to, co brutalne w brzmieniu Dimmu jest prymitywne i bardziej blackmetalowe. Na nowej płycie usłyszycie więcej tego typu skrajności, z których jesteśmy znani" - powiedział Silenoz.

"Jest tam też sporo motywów i riffów, które sięgają roku 93. Jest to więc kombinacja różnych motywów przewijających się przez całą historię Dimmu Borgir. Nie brakuje też wielu symfonicznych elementów, licznego chóru; płyta wydaje się zarazem mroczniejsza, bardziej nastrojowa, bardziej prymitywna, bardziej blackmetalowa. Bywa progresywnie, ale klimat niektórych riffów przywidzi na myśl album 'Enthrone Darkness Triumphant' (1997 r.) i 'For All Tid' (1995 r.), nasz debiut" - dodał wokalista Shagrath.

Zobacz teledysk Dimmu Borgir do kanonicznego numeru "Mourning Palace" z płyty "Enthrone Darkness Triumphant":


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL