Reklama

Czy J. M. Jarre zagra w Gdańsku?

Pojawiają się wątpliwości, czy dojdzie do zapowiadanego koncertu Jean Michel Jarre'a w Polsce. Powodem są rozbieżności w sprawie finansów pomiędzy TVP a Agencją Kontakt, producentem koncertu. Francuski muzyk ma wystąpić 27 sierpnia w Gdańsku, na plenerowym koncercie "Solidarity for the Future", organizowanym z okazji obchodów 25-lecia "Solidarności". W środę francuski muzyk odwołał planowana na ten weekend wizytę w Polsce, w czasie której miał m.in. spotkać się z Lechem Wałęsą.

"Jeśli zostaną dopełnione wszelkie formalności i procedury ustalone w rozmowach, podejmiemy odpowiednie kroki zmierzające do sfinalizowania tego przedsięwzięcia i przeprowadzenia transmisji z koncertu" - informuje Katarzyna Twardowska z biura prasowego TVP.

Reklama

Nieoficjalnie mówi się, że telewizja miała wyłożyć 3,5 miliona zł, jednak jeszcze nie ma na to zgody. Przedstawiciele TVP twierdzą, że są nadal zainteresowani transmisją koncertu Jarre'a, ale brak porozumienia z Kontaktem zrzucają na drugą stronę.

"Rozmowy z Jarre'em trwają od sierpnia 2004 roku. W styczniu 2005 r. Maciej Grzywaczewski, szef Jedynki, zaproponował kwotę, jaką telewizja może zapłacić za prawa do transmisji. Mam to na piśmie" - twierdzi w "Rzeczpospolitej" Grzegorz Furgo z Kontaktu.

"W maju TVP postanowiła, że kontrakt podpisze nie z nami, lecz z miejską Fundacją Gdańską. Zgodziliśmy się i na to" - dodał Furgo.

"Agencja Kontakt stara się za pośrednictwem władz Gdańska wywrzeć presję na telewizję. W tym celu alarmuje media. My jednak podpiszemy tylko korzystną dla nas umowę" - odpowiada Jarosław Szczepański, rzecznik TVP.

Prawdopodobnie sprawa występu Jarre'a wyjaśni się do najbliższego poniedziałku, 20 czerwca.

"Jeśli tego dnia nie będziemy mieli odpowiedzi od TVP, koncert może się nie odbyć" - powiedziała Alicja Harackiewicz z Agencji Kontakt.

Tymczasem zamieszanie może doprowadzić do tego, że Jarre zniechęci się do całej imprezy i po prostu zrezygnuje. Dodajmy, że mistrz muzyki elektronicznej miał w piątek, 17 czerwca, przyjechać do Warszawy, by podpisywać swoją ostatnią koncertową płytę "Jarre In China".

Miał też wziąć udział w sobotnich (18 czerwca) imieninach byłego prezydenta Lecha Wałęsy w Gdańsku.

W ostatniej chwili wizytę odwołano "z przyczyn niezależnych od nas", jak poinformowała wytwórnia Warner.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: kontakt | TVP | Gdańska | Jean Michel Jarre

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje