Reklama

Co poleca Kazik? Zobacz teledysk "Nie mam na nic czasu, bo oglądam seriale"

"Nie mam na nic czasu, bo oglądam seriale" to kolejny singel z platynowej już solowej płyty Kazika "Zaraza". O albumie stało się głośno za sprawą utworu "Twój ból jest lepszy niż mój".

Kazik Staszewski prezentuje nowy teledysk

Wydany na początku czerwca album "Zaraza" to pierwsze solowe wydawnictwo Kazika Staszewskiego od 2008 roku.

Reklama

Współtwórcą płyty jest muzyk Kultu Wojtek Jabłoński, multiinstrumentalista i kompozytor - odpowiada za warstwę muzyczną oraz aranżacje, gra m.in. na perkusji, gitarach, basie. Prócz tego gościnnie występuje grający na instrumentach klawiszowych Konrad Wantrych, który na początku września został nowym członkiem Kultu. Producentem płyty jest natomiast Adam Toczko.

Na płytę składa się piętnaście premierowych kompozycji, w tym wręcz legendarny już utwór "Twój ból jest lepszy niż mój" (sprawdź!), który w ciągu kilkunastu dni od premiery w serwisie YouTube zebrał prawie 12 milionów odsłon, a także zyskał gigantyczny odzew mediów i słuchaczy.

"Zaraza" już na ponad tydzień przed premierą uzyskała status Złotej Płyty, a tuż po wydaniu - pokryła się platyną.

Teraz do sieci trafił teledysk do kolejnego singla - "Nie mam na nic czasu, bo oglądam seriale" (sprawdź!).

"To zabawny, nieco autoironiczny utwór o spędzaniu czasu w kwarantannie i nie tylko.. Kazik przedstawia w żartobliwy sposób zagadnienie uzależnienia od seriali i binge-watchingu, kompulsywnego oglądania produkcji serialowych w serwisach takich, jak Netflix, HBO GO, Amazon Prime Video. Przy okazji zdradza fanom kilka tytułów, które sam poleca" - czytamy.

Autorski klip według koncepcji i w wykonaniu Kazika Staszewskiego zawiera ujęcia nagrane przez niego osobiście w różnych, także prywatnych sytuacjach, dokumentujące m.in. jego wyjazdy w Polsce i nie tylko. W tle możemy zobaczyć m.in. zdjęcia z kampanii prezydenckiej - Kazik pozuje przy plakatach Andrzeja Dudy, Rafała Trzaskowskiego i Krzysztofa Bosaka.

- Niestety każdą wolną chwilę spędzam śledząc seriale. Nawet stworzyłem taką małą grupę dyskusyjną, gdzie dołączyłem paru maniaków i parę maniaczek. Wymieniamy się opiniami. Natłok propozycji jest tak wielki, że trzeba się oprzeć na opiniach innych, żeby nie tracić czasu na jakiś szajs. Są trzy seriale, które obejrzałem więcej niż jeden raz. "Sopranos", czyli produkcję dzięki której zakochałem się w tym zjawisku, widziałem trzy razy. Po dwa razy "Sześć stóp pod ziemią" i "Breaking Bad" - mówił Kazik w rozmowie z Interią.


INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Kazik | teledyski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje