Reklama

Reklama

Chris Daughtry w żałobie. Są wyniki sekcji zwłok jego córki

W listopadzie Chris Daughtry poinformował o nagłej śmierci swojej przyrodniej córki. Według informacji policyjnych, 25-letnia Hannah miała zostać zamordowana. Teraz podano prawdziwą przyczynę śmierci.

Deanna i Chris Daughtry w 2006 roku

"Ze względu na niespodziewaną śmierć córki Chrisa i Deanny Daughtry, Hannah, wszystkie zaplanowane koncerty na najbliższy weekend zostały odwołane lub przełożone" - taki komunikat pojawił się na profilach grupy Daughtry 13 listopada.

W tym wpisie nie pojawiły się szczegóły śmierci 25-letniej Hannah Daughtry. Dowiedzieliśmy się jedynie o tym, że śledztwo w sprawie "tragicznej śmierci" wciąż trwa. Chris Daughtry na Instagramie ujawnił wtedy, że wciąż odtwarza ostatnie 24 godziny.

"Jestem absolutnie załamany. Ostatnio moja mama zmarła na raka, ale miałem możliwość się z nią pożegnać i przepracować ten proces zachowując prywatność. Nie mogliśmy pożegnać się z naszą najdroższą Hannah i to kolejny potworny cios w naszą rodzinę" - napisał 41-letni wokalista, który był przyrodnim ojcem zmarłej (Hannah była córką Deanny z pierwszego małżeństwa, biologiczny ojciec Randall Scott Price odebrał sobie życie w marcu 2018 r.).

Reklama

Plotkarski serwis TMZ podawał, że ciało Hannah znaleziono w domu, a policja zatrzymała partnera 25-latki, Bobby'ego Jolly'ego. Po sekcji zwłok, której wyniki ujawniono teraz, okazało się, że przyczyną śmierci było samobójstwo. 

Rodzina zmarłej przekazała oświadczenie magazynowi "People". "Nasza ukochana Córka Hannah Price odeszła 12 listopada 2021 roku. Od tego czasu pojawiło się wiele spekulacji, a po przeprowadzeniu pełnego dochodzenia przez organy ścigania jesteśmy teraz w stanie ujawnić więcej szczegółów".

Zdradzili, że 25-latka przez lata zmagała się z chorobą psychiczną i wiele razy przebywała w ośrodkach leczenia uzależnień. "Starała się odnaleźć swoją pozycję, zaczęła zażywać narkotyki i często znajdowała się w niewłaściwych związkach" - czytamy w oświadczeniu. "Zaledwie kilka miesięcy po tym, jak jej biologiczny ojciec popełnił samobójstwo, Hannah padła ofiarą przestępstwa i została postrzelona w twarz. Zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy, aby ją wesprzeć i zapewnić jej pomoc, której potrzebowała, aby wyjść z tych tragedii i przywrócić swoje życie na właściwe tory. Niedawno zaplanowaliśmy z Hannah, że będzie mogła podjąć dalsze leczenie i przenieść się bliżej rodziny" - opisali.

"Hannah była wspaniałomyślną i kochającą osobą, która pragnęła więcej dla siebie i innych. Na zawsze pozostanie w sercach i umysłach tych z nas, którzy ją kochają" - napisała rodzina. 

"Jeśli Ty lub ktoś z Twoich bliskich doświadcza problemów ze zdrowiem psychicznym, nadużywaniem lub uzależnieniem, prosimy o natychmiastowe szukanie pomocy. Bezpłatne i poufne źródła mogą pomóc Tobie lub bliskiej osobie połączyć się z wykwalifikowanym, wyszkolonym specjalistą zdrowia psychicznego" - zaapelowali. 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Jeśli potrzebujesz pomocy, porozmawiaj otwarcie o problemach z osobą, której ufasz, zadzwoń 116 123 lub 116 111 lub wejdź na stronę www.pokonackryzys.pl.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy