Reklama

Reklama

Cardi B wygrała proces o zniesławienie. Dostanie wysokie zadośćuczynienia

Słynna amerykańska raperka i gwiazda reality show "Love & Hip Hop: New York" w 2019 roku wniosła pozew o zniesławienie przeciwko popularnej vlogerce Latashy K. W filmikach zamieszczonych w serwisie YouTube ogłosiła ona, iż Cardi B w przeszłości pracowała jako prostytutka, była uzależniona od narkotyków, a także cierpiała na choroby weneryczne. Autorka hitu "Bodak Yellow" doczekała się właśnie sprawiedliwości.

Słynna amerykańska raperka i gwiazda reality show "Love & Hip Hop: New York" w 2019 roku wniosła pozew o zniesławienie przeciwko popularnej vlogerce Latashy K. W filmikach zamieszczonych w serwisie YouTube ogłosiła ona, iż Cardi B w przeszłości pracowała jako prostytutka, była uzależniona od narkotyków, a także cierpiała na choroby weneryczne. Autorka hitu "Bodak Yellow" doczekała się właśnie sprawiedliwości.
Cardi B wygrała sprawę sądową /Richard Bord/WireImage /Getty Images

Głośnym echem w mediach odbiły się swego czasu kontrowersyjne zarzuty, jakie pod adresem Cardi B wysunęła niejaka Latasha K. Popularna w Ameryce vlogerka w zamieszczonych w serwisie YouTube nagraniach przekonywała, że raperka w przeszłości parała się prostytucją, przez co miała choroby weneryczne, a do tego była uzależniona od kokainy.

Cardi B zaprzeczyła słowom vlogerki, ale na tym nie poprzestała. Wytoczyła jej proces o zniesławienie i domagała się odszkodowania. W zeszłym tygodniu, podczas jednej z ostatnich rozpraw, raperka przekonywała, że w wyniku "poniżającej kampanii oszczerstw" Latashy K doznała poważnych emocjonalnych strat, miała też myśli samobójcze. 

Reklama

"Byłam przygnębiona, wiecznie zmęczona, apatyczna. Czułam się pokonana. Nie byłam w stanie spać z moim mężem. Czułam, że nie zasługuję na swoje wspaniałe dziecko. Myślałam o odebraniu sobie życia" - ujawniła gwiazda.

Cardi B doczekała się właśnie sprawiedliwości. Oskarżona przez nią vlogerka została uznana winną zniesławienia, naruszenia prywatności i celowego zadania emocjonalnego cierpienia. Artystka ma otrzymać odszkodowanie w wysokości 1 miliona dolarów oraz dodatkowe 250 tys. dolarów na pokrycie kosztów terapii.

Magazyn "Rolling Stone" donosi, iż jeden z obecnych na sali sądowej obserwatorów widział emocjonalną reakcję raperki, która "wydawała się niezwykle podekscytowana werdyktem".

Choć Cardi B nie skomentowała jeszcze publicznie swego zwycięstwa w sądowej batalii, zamieściła w mediach społecznościowych wymowny post. W instagramowej relacji raperka udostępniła zdjęcie z dzieciństwa, na którym pozuje ze zmarłą babcią. "Moja królowo, dziękuję za wysłuchanie moich modlitw. Tylko ty wiesz, jak wiele nocy ostatnio przepłakałam, czując się całkowicie bezsilna i zmęczona" - czytamy w podpisie fotografii.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL