Reklama

Burial wystąpił na Unsound Festival?

Jeden z najbardziej tajemniczych producentów w historii muzyki elektronicznej według nieoficjalnych informacji miał wystąpić w ramach krakowskiego Unsound Festivalu.

Burial po raz pierwszy pokazał swoją twarz w 2014 roku

15 października 2015 roku w ramach Unsound Festivalu odbył się koncert w podziemiach kopalni soli w Wieliczce. Zaplanowany był koncert DJ Richarda oraz dwie niespodzianki. Jedną z nich miał być właśnie Burial, legendarny DJ i producent z Wielkiej Brytanii.

Kim jest Burial?

Reklama

To pytanie do 2014 roku zadawali sobie niemal wszyscy fani muzyki elektronicznej. Pojawił się znikąd i zrobił na Wyspach natychmiast furorę. Dwie płyty, które wydał - "Burial" oraz "Untrue" - odbiły się szerokim echem i zdefiniowały na nowo gatunki takie jak 2-step, dubstep i muzyka ambientowa.

Wielkie zachwyty nad Burialem podkręcała atmosferą niewiedzy. Nikt bowiem nie wiedział kto ukrywa się pod pseudonimem. Dodatkowo sprawę komplikował fakt, że Burial nigdy nie zagrał żadnego koncertu.

W 2008 roku "The Guardian" poinformował, że Burial to absolwent "Elliot School" w Londynie, a jego imię i nazwisko to William Bevan. O tym, że tworzy muzykę wiedzieć miało zaledwie pięć osób z jego otoczenia.

Oczywiście nie wszyscy uwierzyli, że to faktycznie Bevan stoi za projektem. Mówiono, że jest to Four Tet, David Lynch, Aphex Twin lub Fatboy Slim. W sieci pojawiły się nawet prześmiewcze teorie, które stwierdzały, że Tiesto, a nawet pisarka J.K. Rowling kryje się pod pseudonimem Burial. Autorka "Harry'ego Pottera" była na tyle przejęta tematem, że zdementowała plotkę.

W 2014 roku wytwórnia Hyperdub rozwiała wszelakie wątpliwości i opublikowała fotografię Bevana, wyjaśniając, że faktycznie to on jest Burialem.

Posłuchaj utworu "Archangel":

Burial w Polsce?

Dlaczego więc koncert na festiwalu byłby tak niezwykły? Wpisywałby się idealnie w tematykę Unsoundu "Suprise". Tym razem imprezę postanowiono promować tylko połową line-upu. Reszta poznana miała być dopiero na koncertach. Fani wydarzenia "kupili" taką formę, przez co karnety na festiwal rozeszły się w kilkanaście minut.

Niespodzianką byłby w ogóle sam koncert Buriala. Od początku swojej kariery regularnie odmawiał on jakichkolwiek koncertów. Dlatego też, gdy publika usłyszała poszczególne kompozycje producenta, oszalała z radości. Informacje do sieci natychmiast wrzucili zagraniczni dziennikarze.

Ostatecznie jednak bardzo możliwe, że w Wieliczce materiał legendarnego producenta zaprezentował Kode9. Tak przynajmniej poinformowała wytwórnia Hyberdub.

Unsound Festival potrwa do 18 października.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Burial | Unsound Festival

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje